Nadchodzi koniec nuklearnej potęgi Korei Północnej?

Przywódca reżimu północnokoreańskiego Kim Dzong Un na manewrach wojskowych w czasach pandemii. Zdjęcie: EPA/KCNA EDITORIAL USE ONLY Dostawca: PAP/EPA.
Przywódca reżimu północnokoreańskiego Kim Dzong Un na manewrach wojskowych w czasach pandemii. Zdjęcie: EPA/KCNA EDITORIAL USE ONLY Dostawca: PAP/EPA.

Stany Zjednoczone będą współpracować z Chinami i Rosją na rzecz denuklearyzacji Korei Północnej, powiedział w poniedziałek doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan, sygnalizując nacisk na wielostronną dyplomację w stosunkach z Koreą Pólnocną.

„Chcemy mieć pewność, że będziemy współpracować z naszymi sojusznikami, Japonią i Koreą Południową, i angażować innych aktorów regionalnych, w tym Chiny i Rosję, w proces, który pokazuje, że ostatecznie do Korei Północnej należy inicjatywa i działanie w konstruktywny sposób” – powiedział Sullivan w wywiadzie telewizyjnym.

Administracja prezydenta USA Joe Bidena skontaktowała się z Koreą Północną, ale „jeszcze nie otrzymała od nich wiadomości bezpośrednio drogą dyplomatyczną” – powiedział Sullivan.

Nie jest jednak jasne, czy takie zaangażowanie z Pekinem, dyplomatycznym zwolennikiem Korei Północnej, nastąpi w najbliższym czasie, w obliczu trwającej rywalizacji i konfrontacji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami w kwestiach obejmujących handel, technologię i prawa człowieka.

„W międzyczasie Stany Zjednoczone będą nadal zdecydowanie występować w obronie naszego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa naszych sojuszników i partnerów” – powiedział Sullivan.

Poprzednik Bidena, Donald Trump, zaangażował się w bezprecedensową dyplomację z przywódcą Korei Północnej Kim Jong Unem, spotykając się z nim trzykrotnie w 2018 i 2019 r., w nadziei, że uda mu się przekonać Pjongjang do rezygnacji z pogoni za bronią jądrową.

Korea Północna nie testowała międzykontynentalnych pocisków balistycznych ani urządzeń jądrowych od 2017 r., ale uważa się, że kontynuowała doskonalenie swoich zdolności wojskowych, gdy negocjacje nuklearne były w impasie.

Wielostronne podejście przyjęte w przeszłości również się nie powiodło- przypomina japońska agencja prasowa KYODO.

Rozmowy sześciostronne z udziałem dwóch Korei, Chin, Japonii, Rosji i Stanów Zjednoczonych odbywały się sporadycznie w latach 2003-2008, ale przełomowe porozumienie z 2005 r. dotyczące denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego nigdy nie zostało wdrożone ze względu na spór co do tego, jak zweryfikować, czy Korea Północna rzeczywiście realizuje swoje zobowiązania.

Administracja Bidena przeprowadziła tak zwany „gruntowny” przegląd polityki USA wobec Korei Północnej, w porozumieniu z Japonią i Koreą Południową.

Źródło: PAP

4 KOMENTARZE

  1. Ciekawe dlaczego dla Amerykanów jest to taka istotna sprawa, że administracja Bidena zajmuje identyczne stanowisko jak administracja Trumpa (i sam Trump)? Jakież znaczenie ma Północna Korea? Wszak z tego samego kierunku mogą nadlecieć rakiety z głowicami jądrowymi i bardziej zaawansowane technicznie i w większej ilości z Rosji i z Chin. A przecież nikt o zdrowych zmysłach nie uważa, że jakiekolwiek Kim, czy ten obecny , czy jakiś przyszły zaatakuje Stany ot tak sobie.

Comments are closed.