Szpryca od Kaczora Donalda i Myszki Miki. Paryski Disneyland ma nową atrakcję – szczepienia

Disneyland Fot. Wikipedia
REKLAMA

Władze państw szukają spektakularnych posunięć, które mogą naprawić ich mocno nadszarpnięte działaniami w czasie pandemii koronawirusa autorytety. We Francji do niedawna mocno kulała akcja szczepień.

Pomysł uczynienia z zamkniętego parku rozrywki Disneyland Paris centrum szczepionkowego jest niecodzienny, ale trochę trąci i blichtrem tego miejsca.

Oczekuje się, że dziennie będzie szczepionych w Disneylandzie około tysiąca osób. Park rozrywki otworzy więc swoje podwoje, ale zamiast dzieci i ich rodziców będzie gościł kandydatów do przyjęcia antykronawirusowych zastrzyków.

REKLAMA

Z tej okazji media przechrzciły już Disneyland na „szczepionko-drom”. Gigantyczne centrum szczepień ma być według dziennika „Le Parisien”, zlokalizowane w hotelu Disney’s Newport Bay Club.

Według prefektury Seine-et-Marne, która wydała autoryzację, szczepienia w Disneylandzie zaczną się już w kwietniu. Szczepić będą ratownicy z departamentalnej straży pożarnej i pogotowia oraz pielęgniarki.

Rząd francuski otwiera 35 dużych centrów szczepionkowych. Jednym z nich będzie zlokalizowany na słynnym Stade de France pod Paryżem. Jak widać, nie tylko u nas władze sięgają w walce z pandemią po miejsca emblematyczne. Problemem spektakularnej akcji szczepień jest jak na razie wszędzie ten sam – niedostateczna ilość dawek.

REKLAMA