Siedziba TVN, ul. Wiertnicza w Warszawie.
Siedziba TVN, ul. Wiertnicza w Warszawie. (Zdj. PAP/Jacek Turczyk)
REKLAMA

W trakcie niedzielnego odcinka programu „Dzień Dobry TVN” miejsce miała bardzo nietypowa sytuacja. Pierwszy raz bowiem na wizji interweniowała policja. Prowadzący Gosia Ochme i Filip Chajzer zostali wyprowadzeni przez funkcjonariuszy.

Program „Dzień Dobry TVN” cieszy się wielką popularnością i sympatią. Ciagle bije także rekordy oglądalności, jednak jak wiadomo, to właśnie duet Ochme i Chajzer najbardziej „odpycha” widzów. Kiedy prowadzą program większość widzów decyduje się na śniadaniówkę w konkurencyjnej stacji.

Czy to właśnie nie tak wielka sympatią do Gosi i Filipa spowodowała, że Ci zostali wyprowadzeni ze studia przez policjantów podczas niedzielnego odcinka?

REKLAMA

Cóż wszystko mogło by na to wskazywać, ponieważ pod filmikiem jaki na swój Instagram wrzuciło „DDTVN” przeczytać możemy:

„No i się doigraliście!” – rozpoczyna się wpis.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Dzień Dobry TVN (@dziendobrytvn)

W jego dalszej części znajduje się jednak wyjaśnienie.

„Jeżeli ktoś ma wątpliwości, to był to oczywiście tylko żarcik, Gosia Ohme i Filip Chajzer są obywatelami na medal” – czytamy.

Jak się okazuje, żarcik ten był zapowiedzią wywiadu z dwiema kobietami. Bliźniaczkami, które zdecydowały się na wspólną pracę w policji.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Dzień Dobry TVN (@dziendobrytvn)

REKLAMA