Polacy się skończyli. Niemcy zastąpią ich Gruzinami

Szparagi
Szparagi Fot. ilustr. Wikipedia

Niemcy ściągną pracowników sezonowych z Gruzji. Polaków do zbierania szparagów może zabraknąć.

Niemcy szykują się do sezonu szparagowego. Jednak rodacy Angeli Merkel boją się, że w tym roku może zbraknąć im Polaków do zbierania tych warzyw.

Przez lata to właśnie pracownicy sezonowi z Polski i Rumunii zbierali szparagi dla Niemców. W tym roku, z obawy na brak Polaków, Niemcy chcą ściągać do pracy Gruzinów.

Plantatorzy boją się, że praca przy zbieraniu szparagów nie jest już wystarczająco opłacalna dla Polaków i Rumunów. Do tego dochodzą utrudnienia związane z pandemią koronawirusa, restrykcjami w podróżowaniu oraz surowymi zasadami higieny, które trzeba zapewnić na plantacjach, w kwaterach i stołówkach dla pracowników.

„W tym roku Niemcy postanowili po raz pierwszy zwerbować pracowników sezonowych z Gruzji, dla których Federalna Agencja Pracy uruchomiła specjalny program rekrutacyjny” – donosi Deutsche Welle.

– Zainteresowanie było bardzo duże – powiedział Juergen Jakobs ze Wschodnioniemieckiego Stowarzyszenia Plantatorów Szparagów i Owoców Jagodowych.

– Na początku planowano, że do Niemiec przyjedzie 500 pracowników sezonowych z Gruzji, ale ponieważ zgłosiło się aż 86 tysięcy chętnych, program rozszerzono i w tym roku do Niemiec przyjedzie 5000 osób – dodaje Jakobs.

Pierwsi pracownicy z Gruzji mogą przyjechać już 1 kwietnia. Za rekrutacje pracowników odpowiada Federalna Agencja Pracy, która ma wydać pozwolenia na pracę sezonową przez maksymalnie 90 dni.

Za podróż trzeba zapłacić z własnej kieszeni, ale niemiecki pracodawca może (choć nie musi) zwrócić te koszty. Uczestnicy programu dla pracowników z Gruzji mają zarabiać co najmniej płacę minimalną w wysokości 9,5 euro za godzinę brutto.

Jednak – jak przekonuje Jakobs – po doliczeniu dodatków pracownicy będą zarabiać średnio 12 euro za godzinę.

Źródło: Deutsche Welle

4 KOMENTARZE

  1. A co, „inżynierowie, matki z dziećmi i lekarze” jakoś dziwnym trafem pracy podjąć się nie chcą i siedzą wygodnie na utrzymaniu ciężko pracujących?
    Nie odpowiadajcie, znam odpowiedź.

    • Inżynierowie dostali pracę w biurach projektów, a lekarze i inżynierowie-ginekolodzy w szpitalach.
      Matki z dziećmi otrzymują urlopy wychowawcze.

  2. Taka to była prężna gospodarka, a gdy się okazało, że brakuje niewolników tyrających za miskę ryżu to zajrzało im w oczy widmo katastrofy. Współczuję Gruzinom.

Comments are closed.