Tysiące francuskich rolników protestowało w Wielki Piątek przeciwko nowej polityce Unii Europejskiej

Protest rolników Fot. FNSEA Twitter

W Wielki Piątek 2 kwietnia, 5000 francuskich rolników wyszło na ulice, aby demonstrować przeciwko nowej wspólnej polityce rolnej (WPR). W nowej odsłonie tego protekcjonizmu, uprzywilejowuje się „rolnictwo zielone”.

Protesty polegały m.in. na operacjach „ślimak”, czyli spowolnieniu ruchu na drogach przez jadące wolno ciągniki. Miejscowym farmerom podpadła Wspólna Polityka Rolna wynegocjowana w Brukseli, zrexztą pod egidą komisarza Wojciechowskiego.

Nowy system finansowania byłby uzależniony od bardziej „przyjaznego” dla środowiska rolnictwa. Związek rolników FNSEA jest „za”, ale nie drogą karania rolników. Według tego syndykatu 80% rolników francuskich będzie stratnych.

Pomoc bezpośrednia dla gospodarstw rolnych to obecnie 75% ich budżetów. Pokazuje to jak daleko UE zabrnęła w protekcjonizm. Francja jest tu zresztą największym beneficjentem dopłat. Dzięki nowej WPR tylko od 20 do 30% farm skorzysta na eko-zmianach.

„Dostaję 35 000 euro. Jeśli wezmę 60 euro na hektar, to daje mi to 10 000 euro mniej dopłat z WPR” – ubolewa rolnik uprawiający zboża w Calvadosie, który obsiewa 150 hektarów. Według FNSEA 80% rolników nie kwalifikuje się do nowych standardów.

Rozporządzenie przejściowe na lata 2021 i 2022 przedłuża większość przepisów WPR, które obowiązywały w latach 2014–2020. Jednocześnie uwzględnia „nowe elementy”, które mają obejmować „bardziej ambitne cele ekologiczne”.

Plan strategiczny Wspólnej Polityki Rolnej jest też podobno pełen pułapek dla polskich rolników. Związek producentów trzody chlewnej „Polpig” uważa np., że w dłuższym okresie skorzystają na nim większe i bardziej efektywne gospodarstwa zachodnie i konkurencja z krajów pozaunijnych.

Objęcie do 2030 roku 25% UR uprawami ekologicznymi stworzy zwłaszcza trudności w rozwoju produkcji zwierzęcej. Problemy wystąpią w gospodarstwach specjalistycznych produkujących trzodę chlewną, z powodu ograniczeń nawożenia nawozami naturalnymi. Przyjęte w Planie Strategicznym założenia przyczynią się m.in. do ograniczenia pogłowia świń w Polsce.

5 KOMENTARZE

  1. „Der Spiegel: Pracownicy Sezonowi Zagrożeni Covidem-19” – (04-04-2021)

    W Niemczech rozpoczyna się zbiór szparagów. Jak co roku, robotnicy sezonowi przyjadą przede wszystkim z Polski i Rumunii.
    Aby pracownicy mogli rozpocząć pracę zaraz po przybyciu do Niemiec, nie będą podlegać rutynowej 10-dniowej kwarantannie. Zamiast tego, mają przez pierwsze pięć dni przebywać tylko w swojej grupie roboczej, a po pracy pozostać w rejonie zakwaterowania.

    • Czy niemieccy pracodawcy ochronią ich skutecznie przed covidem? – pyta „Der Spiegel”.
      Większość z nich dotrze na miejsce pracy drogą lądową, najczęściej samochodami osobowymi.
      Wielu przyjedzie do Niemiec w mikrobusach, w których można łatwo się od siebie zarazić” – powiedział „Spieglowi” Pagonis Pagonakis z Federacji Niemieckich Związków Zawodowych (DGB). Niemiecki związkowiec koordynuje projekt „Uczciwy model swobodnego przepływu pracowników”

  2. Obowiązujące przepisy przewidują pracę i zakwaterowanie w maksymalnie czteroosobowych zespołach. Ze wspólnej łazienki może korzystać na raz tylko jedna grupa. Przed wejściem kolejnej grupy łazienka musi zostać zdezynfekowana i przewietrzona. Zdaniem władz ten system ograniczy rozprzestrzenianie się koronawirusa w przypadku infekcji któregoś z pracowników.

  3. 25% upraw ekologicznych oznacza w praktyce zmniejszenie wydajności z hektara, ,zmniejszenie areału upraw , co przełoży się bezpośrednio na ceny produktów rolnych, głównie zboża i mięsa.Ukrytym celem jest doprowadzenie do zrównania się cen mięsa z hodowli tradycyjnych z ceną mięsa sztucznego i nie tylko.

Comments are closed.