Rozzuchwalona Antifa bije we Francji działaczy legalnej partii

Lider faszystów Antify z Lyonu wychwalał w mediach społecznościowych mordy dokonywane przez islamistycznych terrorystów. Zdjęcie:rebellyon.info
Zdjęcie:rebellyon.info
REKLAMA

Benoît Glotin trafił do szpitala i był nawet operowany po pobiciu, które miało miejsce z powodu jego prawicowych poglądów politycznych. Lewactwo posuwa się coraz częściej do agresji fizycznej. Śledztwo w tej sprawie prowadzi policja z Saint-Nazaire.

W niedzielę 4 kwietnia dwóch działaczy RN zostało zaatakowanych podczas rozdawania ulotek w Halles de Saint-Nazaire. Pięciu napastników było prawdopodobnie aktywistami Antify. Obrażali narodowców, a później przystąpili do bicia.

Jeden z działaczy RN, w wieku 49 został dotkliwie pobity i skopany, kiedy leżał już na ziemi. Grożono mu też śmiercią i wyzywano. Benoit Glotinz przewieziono do szpitala Saint-Nazaire, m.in. z otwartym złamaniem.

REKLAMA

Towarzyszył mu były radny Gauthier Bouchet, który złożył skargę na policji. Napisał na Twitterze, że „tchórzostwo i przemoc to znaki rozpoznawcze skrajnej lewicy…”. Sprawa praktycznie przeszła bez echa w oficjalnych mediach.

Ciekawe, co by się działo, gdyby ofiara miała inny kolor skóry, nie była katolikiem lub była działaczem partii lewicowej.

Lewacy coraz mocniej brutalizują życie polityczne i to nie tylko we Francji. Warto przypomnieć szkolenia bojówkarzy tego typu także w Polsce.

REKLAMA