Co było przyczyną śmierci posłanki KO? Bliscy zmarłej ujawnili szczegóły

Anna Wasilewska nie żyje.
Anna Wasilewska nie żyje. (Fot. Cezary Tomczyk/Twitter)

Ania odeszła w ciężkich czasach pandemii koronawirusa, niemniej jednak nie ona była przyczyną jej śmierci, lecz komplikacje po przebytej kilka lat temu operacji – przekazali bliscy zmarłej we wtorek posłanki Koalicji Obywatelskiej z Olsztyna Anny Wasilewskiej.

Wpis tej treści, podpisany przez męża z rodziną, zamieszczono w czwartek na profilu posłanki w mediach społecznościowych.

Podano w nim również, że Anna Wasilewska zmarła we wtorek 6 kwietnia o godz. 19.40.

„Chcielibyśmy wyrazić ogromną wdzięczność za wsparcie i otuchę jakie otrzymujemy. Słowa jakie do nas docierają na temat Ani napawają nas olbrzymią dumą. Jesteśmy wdzięczni, że żyła wśród nas” – napisali bliscy.

„Prosimy Was o modlitwę, ciepłe myśli i dobrą energię, którą Ania zawsze emanowała i której nam teraz tak bardzo brakuje” – czytamy we wpisie.

Jednocześnie bliscy zmarłej podziękowali personelowi szpitala MSWiA w Olsztynie za wsparcie, profesjonalną pomoc i opiekę. Zapowiedzieli, że niebawem opublikują informacje na temat pogrzebu.

Anna Wasilewska urodziła się w 1958 r. w Ostrowcu Świętokrzyskim. Ukończyła studia z zakresu technologii żywności na Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie, a także studium z zakresu pedagogiki specjalnej w Instytucie Kształcenia Nauczycieli w Warszawie.

W latach 2007-2008 pełniła urząd wiceprezydenta Olsztyna, następnie w latach 2010-2015 zasiadała w zarządzie województwa warmińsko-mazurskiego.

W 2015 r. po raz pierwszy dostała się do Sejmu z listy PO, a cztery lata później z powodzeniem ubiegała się o reelekcję z listy Koalicji Obywatelskiej. Pracowała m.in. w komisji ds. petycji, komisji edukacji, nauki i młodzieży oraz komisji kultury i środków przekazu.(PAP)

17 KOMENTARZE

  1. Plan propagandowy jest taki by żadna ze „zmarłych nagle” nie była wiązana z zaszczepieniem na covid-19. Morawiecki ma żal do Polaków że nie chcą się „szczypać”, spada wynik szczepień. ŚP Krzysztof Krawczyk podał inf. w swoim wpisie że jest po 2-uch szczepionkach, inf. na szkodę nierządu. Kto uwierzy w komplikacje operacji z przed kilku lat ? Sama Wasilewska podała ze jest szczęśliwie zaszczepiona a zgon nastąpił kilkanaście dni później.

    • Dokładnie. Pani Wasilewska też była po szprycy, tak jak pan Krawczyk (i wielu innych, którzy odeszli) Dowód z audycji pt. „Anna Wasilewska (PO) i Wojciech Kossakowski (PiS) #PorannePytania​ – 29.03.2021 r.” (ok 11:05 min)

      Ile pani Wasilewska pożyła od tej szprycy? Ale o tym już chicho sza!?

      • Sama to sobie zrobiła. Nie ma kogo żałować. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Warto zaobserwować na tym nagraniu że kobieta jest na chodzie, nie widać po niej jakiejś choroby czy niedołężności.

    • Oj Wy wszyscy poszukiwacze i potwierdzacze teorii spiskowych…. Już blisko 10 mln osób w Polsce jest zaszczepionych przynajmniej jedną dawką. Z tego można wnioskować że już niebawem ubędzie Nas 10 mln. Przypomnę tylko, że te szczepionki jak i każde inne mają margines błędu i działań niepożądanych. Po innych szczepionkach również osoby umierają lub zapadają na ciężkie choroby.

      • Tak, ale po „starych” szczepionkach (co nie znaczy ze sa dobre, bezpieczne i potrzebne) średnio wypada ok 1 smierć na milion, a z aktualnych danych wynika ze szczepionka covidowa zbiera duuuzo wyższe żniwo zgonów na milion zaszczepionych (nie mowiac o tych co przeżyli ale ucierpieli trwale na zdrowiu). A prawdziwe pokłosie najprawdopodobniej sie dopiero zacznie…

      • Więcej jest tych co ucierpieli na zdrowiu niż co zmarli po szczepieniu. W następnych latach skutki obecnego szczepienia też spowodują więcej chorób niż śmierci. Podaj przykład wcześniejszej szczepionki, do której zaprzęgnięto taki walec propagandowy, do której zmuszano personel medyczny, funkcjonariuszy państwowych, a wreszcie zwykłych ludzi. Podaj przykład zastraszania ludzi, że jak nie przyjmą szczepionki nie polecą samolotem, nie załatwią swoich spraw i będą dyskryminowani na każdym kroku…

  2. Jak umierają znane osoby po przyjęciu preparatu genetycznego zwanego bezczelnie „szczepionką” ma to zły wydźwięk dla propagandy reżimu. Najgorzej jak same publicznie poinformowały o „wyszczepieniu”. Nie można przemilczeć ich śmierci. Znajoma z pracy mojego kolegi zmarła po przyjęciu produktu Astra Zeneca. Pies z kulawą nogą z jakichkolwiek mediów się tym nie zainteresował…

  3. Jezeli byla to taka mila i uczciwa osoba jak twierdzi jej rodzina i znajomi, to jedynym powodem smierci mogl byc tylko dysonans poznawczy.

Comments are closed.