Potężna bójka imigrantów na Teneryfie. Są ranni i zatrzymani

Podczas bójki, do której doszło w ośrodku dla nielegalnych imigrantów Las Raices na Teneryfie (Wyspy Kanaryjskie) rany odniosło co najmniej 10 osób. Kilku imigrantów z poważnymi obrażeniami i złamaniami zostało odwiezionych do szpitala.

Interweniowała policja, która zatrzymała ośmiu imigrantów – poinformowała EFE. Organizacja pozarządowa Zgromadzenie Wspierające Migrantów na Teneryfie (Asamblea de Apoyo a Migrantes en Tenerife) emitowała video z zajścia w sieciach społecznościowych.

Las Raices jest największym z sześciu ośrodków dla nielegalnych imigrantów na Wyspach Kanaryjskich, został otwarty w lutym i przewieziono do niego część osób, które do tej pory były ulokowane w pustych ze powodu pandemii hotelach. Obecnie przebywa w nim 1200 imigrantów, w większości z Sahary Zachodniej i Maroka.

Do bójki doszło we wtorek po incydencie, który rozpoczął się w jadalni, ale do tej pory nie są znane powody zajścia. Organizacja zarządzająca ośrodkiem na podstawie umowy rządowej Accem, przypomniała o innych aktach agresji, do których dochodzi od lutego. W połowie marca imigranci ogłosili strajk głodowy przeciwko złym warunkom mieszkaniowym, złej jakości i niewystarczającego wyżywienia oraz sytuacji zablokowania na wyspach.

Według Zgromadzenia Wspierającego Migrantów na Teneryfie, cytowanego we wtorek przez „El Mundo”, głównym wysuwanym przez imigrantów żądaniem jest zezwolenie na kontynuowanie podróży na kontynent europejski. „Większość z nich przebywa już ponad 4 miesiące na Wyspach Kanaryjskich, a mają rodziny w Madrycie i Barcelonie i nie mogą wyjechać – powiedział jeden z przedstawicieli organizacji. – Są tacy, którzy wykupili bilety lotnicze, ale policja ich zatrzymała na lotnisku”.

W marcu na Teneryfie odbyły się protesty pod hasłem: „Marsz o wolny tranzyt”, w których uczestniczyło ponad tysiąc osób z ośrodka. „To jest więzienie dla nas wszystkich – powiedział jeden z imigrantów telewizji kanaryjskiej TVC. – Nie mamy pomocy medycznej, nie dają nam lekarstw. Godzinami czekamy w kolejce na prysznic, brakuje ciepłej wody. Nie mamy wystarczającego wyżywienia”.

Accem wystosowała petycję do rządu w Madrycie, aby polepszył usługi wyżywieniowe w ośrodku, jednak ministerstwo ds. imigracji odpowiedziało, że catering „spełnia standardy europejskie” – poinformował El Mundo.

Od tamtej pory protesty nie ustają. W niektórych przypadkach interweniowała policja używając gumowych pałek. Zgromadzenie Pomocy Migrantom na Teneryfie informuje na FB o dramacie imigrantów, „represyjnych” akcjach policji oraz organizuje wiece antyrasistowskie. Sytuacja w ośrodku Las Raices pozostaje napięta.

(PAP)

5 KOMENTARZE

  1. Nie tylko kiepskie wyżywienie i brak ciepłej wody… Zwróciłbym uwagę również na zbyt małą ilość kanałów w telewizji i brak leżaków.

  2. Brakuje ciepłej wody, no w Afryce pewnie cały czas była i prysznic o każdej porze, dlaczego nie wracają do siebie. Ten poroniony pomysł z przyjmowaniem nierobów końcu dobije Europę.

  3. „„To jest więzienie dla nas wszystkich – powiedział jeden z imigrantów”

    Sam się tu pchałeś, koleś. Nie podoba się, to wracaj do swojego luksusowego szałasu w Nigerii.

Comments are closed.