24 lata więzienia za próbę ataku na piłkarskie Euro 2016

Pusty stadion
Stade Parc de Prince Fot. Wikipedia

Francuskie służby udaremniły ataki terrorystyczne przed Euro 2016. Finał tej sprawy odbył się w sądzie. Jeden z terrorystów Reda Kriket został skazany na 24 lata więzienia. Krajowa prokuratura antyterrorystyczna (PNAT) żądała dożywotniego pozbawienia wolności.

W kwietniowym procesie na ławie oskarżonych zasiedli Reda Kriket, Anis Bahrie i Abderrahmane Ameuroud. Planowali i przygotowywali atak przed Euro 2016. Został on udaremniony w marcu 2016 roku.

Służby w czasie rewizji mieszkania w regionie paryskim zajęły wówczas cały arsenał broni.

Dwa dni po atakach terrorystycznych w Brukseli, 24 marca 2016 r., policja przejęła arsenał broni w mieszkaniu wynajętym na osiem miesięcy pod fałszywym nazwiskiem przez Redę Kriketa w Argenteuil (Val-d’Oise).

Było tam trzynaście sztuk broni, w tym pięć karabinów automatycznych, materiały wybuchowe, a także tysiące sztuk amunicji.

39-letni Kriket zaprzeczał przed sądem, by brał udział w przygotowaniu zamachu. Twierdził, że jest zwykłym… kryminalistą, a broń miała służyć do bandyckich napadów. Nie przyznał się do islamskiej radykalizacji, ani planów wyjazdu na dżihad do Syrii.

Dowody były jednak dość mocne. Po siedmiogodzinnej naradzie pięciu zawodowych sędziów skazało wszystkich terrorystów na kary 24 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura udowadniała, że oskarżeni brali udział w projekcie fali zamachów przeprowadzonych w 2015 i 2016 r. w Europie na zlecenie Państwa Islamskiego..

W tej sprawie przed sądem trwał też od 8 marca proces czterech innych mężczyzn, oskarżonych o wsparcie logistyczne terrorystów. Sąd uniewinnił dwóch z nich, a dwóch pozostałych skazał na kary 8 i 12 lat więzienia.

Źródło: France Info