Szokujące dane z Francji. Imigranci „zapewniają” blisko 50 procent wzrostu liczby mieszkańców kraju

muzułmanin/Francja: Marsz przeciw islamofobii w Paryżu Fot. Twitter (worldiy)
Francja: Marsz przeciw "islamofobii" w Paryżu Fot. Twitter (worldiy)

W 2017 roku imigranci „zapewnili” 44 procent przyrostu populacji we Francji. Tego roku przybyło do niej 139 tysięcy osób.

Narodowy Instytut Statystyki i Studiów Ekonomicznych (INSEE) opublikował dane dotyczące wzrostu populacji w 2017 roku.

Okazuje się, że masowa imigracja odpowiada za 44 procent wzrostu populacji. Liczba mieszkańców Francji powiększyła się o 317 tysięcy osób, z czego aż 139 tysięcy to imigranci.

Według ostatniego spisu ludności, całkowita populacja imigrantów we Francji w styczniu 2018 r. wyniosła około 6,6 miliona na 67 milionów mieszkańców. 6,6 miliona osób to osoby urodzone poza Francja. Statystyka nie obejmuje tych urodzonych w imigranckich rodzinach.

Dane z 2017 roku, mimo, iż szokujące i zwiastujące całkowitą zmianę demograficzną we Francji, są i tak lepsze niż z lat 2015 i 2016 kiedy to imigranci „odpowiadali” za ponad 50 procent wzrostu populacji. Jednak od 2006 roku średnio udział imigrantów systematycznie rośnie.

W raporcie INSEE wskazuje się, że tendencja utrzymuje się mimo, iż niekoniecznie rośnie co roku liczba imigrantów. Po prostu we Francji rodzi się coraz mniej ludzi. Mimo, iż Francja szczyci się jednym z najwyższych wskaźników urodzeń, to w 2020 roku był on jednym z najniższych od II Wojny Światowej.

We Francji systematycznie rośnie liczba imigrantów spoza Europy. I tak w 2006 roku do Francji przybyły 62 tysiące imigrantów pochodzących z Afryki. W 2019 roku było to już 112 tysięcy.

Te dane wskazują, że w ciągu najbliższych dziesięcioleci we Francji dojdzie do całkowitej zmiany pochodzenia etnicznego mieszkańców kraju. Biali Francuzi staną się nad Sekwaną i Loarą mniejszością.

Jeszcze bardziej szokujące dane pochodzą z Belgii Tam według biura statystycznego Statbel imigranci w 2019 roku stanowili aż 89 procent wzrostu populacji. W 2019 roku Belgii przybyło 61235 osób. Ale liczba urodzin była tylko o 6820 osób większa niż zgonów.

9 KOMENTARZE

  1. Cóż w tym nadzwyczajnego? W historii narodów świata, wiele narodów tak straciło tożsamość i zniknęło z kart historii. Tak powoli kończy się historia narodów europejskich ( przynajmniej kilku)- i nikt za nimi nie będzie płakał, bo dzieje się to na ich życzenie.

    • Polscy eksperci też nawołują do budowy Rzeczypospolitej 100 milionów na 100 lecie:otworzyć granice i zaludnić polskie ziemie nie-etnicznymi Polakami.Oto plany naszych geniuszy geopolitycznych.Dać im za darmo to co ocalało po holokauście Polaków w rozbiorach,wojnach i Katyniu.Nowoprzybyli zapomną szybką skąd są i będą jeżdzić na pielgrzymki do Częstochowy i uczyć się historii Rzeczypospolitej i języka Sępa-Szarzyńskiego i Słowackiego.

  2. Francja staje się powoli „państwem teoretycznym”. Tak samo jak Szwecja, Holandia, Niemcy czy Hiszpania. Tak kończy się ubogacanie kulturowe.

    • Inteligencja wielu Polaków staje się „inteligencją teoretyczną”.Tak samo jak w Białorusi,Ukrainie czy Węgrzech.Tak kończy się ubogacanie nacjonalistyczne.

Comments are closed.