Tu policja nie biła. Motocykliści rozpoczęli sezon na Jasnej Górze. Policjantka: „Jest mi niezmiernie miło, że spotykamy się dzisiaj w tak licznym gronie” [VIDEO]

Motocykliści na Jasnej Górze/Fot. screen Twitter
Motocykliści na Jasnej Górze/Fot. screen Twitter

W niedzielę 11 kwietnia rozpoczął się sezon motocyklowy. Zainaugurowała go pielgrzymka na Jasną Górę. Uczestniczyło w niej ok. 10 tys. motocyklistów. „Życzliwi” zadawali sobie pytanie, gdzie była policja pilnująca przestrzegania koronaobostrzeń. Odpowiedź nadeszła jednak szybko. Jak się okazało, znajdowali się na miejscu i było im „niezmiernie miło”.

W sieci pojawiło się nagranie z pielgrzymki motocyklistów na Jasną Górę. Furorę w internecie robi fragment z przemawiającą… przedstawicielką policji.

– Jest mi niezmiernie miło, że pomimo obecnej sytuacji, jaką mamy w kraju, spotykamy się dzisiaj w tak licznym gronie – powiedziała policjantka.

Śląska policja podała, że podczas pielgrzymki motocyklistów na Jasną Górę funkcjonariusze wylegitymowali 156 osób, ujawnili 1 kierującego samochodem w stanie nietrzeźwości oraz niecałe 100 wykroczeń. Policja ma teraz przekazać prokuraturze zgromadzone materiały.

Ta ma ocenić czy doszło do popełnienia przestępstwa narażenia na niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób przez organizatora. Chodzi o naruszenie koronaobostrzeń.

„Z uwagi na obowiązujący w naszym kraju stan epidemii, decyzją Komendanta Miejskiego Policji w Częstochowie na Jasnogórskie Błonia wjechało mniej uczestników, niż w poprzednich latach. W trosce o bezpieczeństwo wszystkich uczestników, policjanci systematycznie informowali o konieczności przestrzegania zasad reżimu sanitarnego oraz reagowali na łamanie obostrzeń” – poinformowała policja.

Źródła: slaska.policja.gov.pl/Twitter

27 KOMENTARZE

  1. Motocykliści to w większości byli policjanci i reszta mundurowej hołoty, która na wcześniejszych emeryturkach się nudzi.

    • Dlaczego „w większości”? Wszyscy to byli mundurowi na emeryturkach, nawet Ci 18 letni. Do tego ubierają się w skóry, czyli nienawidzą zwierząt, mają w d..pie fotoradary, czyli nie szanują prawa, no i pozdrawiają się podnosząc rękę w rzymskim salucie, czyli co rusz faszyzują. No i to wszystko prawda ;).

    • I znów duke Filip wpadł do grobu
      To znak, że przybył nasz kolega maj
      Pozieleniały włosy drzew
      Motocyklistów słychać śpiew
      I na barierkach znowu lepi się ich krew.

  2. i bardzo dobrze, że się zjechali, choć nie przepadam za motocyklistami, nie dajmy się wpuścić teraz we wzajemne szczucie, odmrozić i odlokdałnować wszystko co się da!

  3. Motocykliści to przede wszystkim wolnościowcy. Jazda na motocyklu to ekstremalna forma brania odpowiedzialności za samego siebie. Dlatego lewactwo dąży do zbanowania motocykli na drogach i promuje autonomiczne samochody.

    • Poniewaz technologia posuwa sie dalej, producenci motocykli Honda i BMW opracowali juz tzw. „Riding Assistance System” umozliwiajacy zachowanie rownowagi w niemalze kazdych warunkach, a nawet jazdy bez osobistego zaangazowania. Tak wiec twoje szowinistyczne nastawienie do autonomicznych samochodow nie ma tu zadnego zastosowania. Ci motocyklisci spotkali sie grupowo w celu wykazania solidarnosci, a nie upolityczniania tematu przez ciebie niezrozumianego.

      • Nie ma czegoś takiego jak jazda motocyklem „bez osobistego zaangażowania”. Hipotetyczny autonomiczny motocykl z żywym pasażerem-kierowcą, trzymającym ręce na kierownicy, wchodzącym w zakręt w złożeniu, przenosząc ciężar ciała w odpowiednim momencie to oksymoron, twór bezsensowny jak królik z rogami. Systemy o których piszesz stabilizują motocykl w parkingowych warunkach pokazowych, więc daruj sobie swój ton, bo nie wiesz o czym bredzisz ze swojego bujanego fotela. :)

        • Znowu sie osmieszyles, bo w ograniczonym rozpoznawaniu postepujacych rozwiazan technologicznych wyraznie dowodzisz, ze twoj swiat konczy sie na koncu swojego zasmarkanego nosa.

          • Najwyraźniej nie myślisz krytycznie i „rozpoznajesz” kit wciskany shareholderom o level 5 autonomy na horyzoncie, podczas gdy korespondencja z DMV wykazuje że najlepsze obecne systemy to ledwo level 2. W samochodach, bo o motocyklach nie ma w ogóle mowy.

            Kontynuowanie tego wątku nie ma sensu, bo nie dość że jesteś arogancki to jeszcze niekompetentny zarówno w kwestii technologii jak i motocykli. Wszystkiego dobrego.

          • Jakbys nadal chcial dyskredytowac sie w tym temacie, to zapraszam cie gosciu do odwiedzenia naszego oddzialu American Honda Powersports Division w Marysville OH , gdzie od 23 lat pracuje jako inzynier na wydziale rozwoju automatyki. Z przyjemnoscia odbieram zyczenia wszystkiego dobrego.

      • Co do solidarności: z jakiegoś powodu jest tam dziesięć tysięcy motocyklistów a nie posiadaczy samojezdnych Opli Astra. Pomijając aspekt religijny, jest to ewidentnie okazja do zamanifestowania ich wolnościowego charakteru i wyłamania się z koronarestrykcji. Tematu dwóch kółek i kierowania pojazdami nie trzeba upolityczniać, bo robią to już u zachodnich sąsiadów zieloni – vide próba ograniczenia wjazdu motocykli do miast. Tylko czekać aż polska lewica podłapie temat, szczególnie po tym evencie.

        • Dla wyjasnienia, przetlumaczone na jezyk polski slowo EVENT znaczy: zdarzenie, przypadek, rezultat, lub sportowa konkurencje. Na szczescie moda na francuzczyzne juz minela, ale oszolomienie angielszczyzna utrzymuje jeszcze wielu na etapie niegodnej afazji.

          • Tak jakby to jedno słowo było najważniejsze w całej wypowiedzi… Jakbyś chciał się tak napinać i czepiać o poprawną polszczyznę do każdego postu na tym forum to dnia by Ci nie starczyło. :)

          • Ale ci sie pokielbasilo – „kit wciskany shareholderom o level 5 autonomy na horyzoncie, podczas gdy korespondencja z DMV wykazuje że najlepsze obecne systemy to ledwo level 2”.
            Jezusiku – ratuj nasz polski jezyk !!!!

  4. Jedno jest pewne. Nie było tam wyborców Konfederacji. Szczyl wpatrzony w Bosaka, nigdy nie uciuła kasy na porządny motocykl.

  5. Z opisu tego zgromadzenia można wysnuć interesujące wnioski. Policja nie reaguje, gdy zgromadzenie jest odpowiednio duże. Cały czas idzie gra o to żeby nas jako społeczeństwo zatomizować, podzielić, trzymać jednych z daleka od drugich. Tymczasem wyraźnie widać, że odpowiednia ilość uczestników zgromadzenia natychmiast paraliżuje służby.

Comments are closed.