Los igrzysk w Tokio znowu niepewny

Japonia wciąż podtrzymuje, że Igrzyska rozpoczną się w terminie - 24 lipca, ale ta decyzja w każdej chwili może być zmieniona. Zdjęcie: EPA/KIMIMASA MAYAMA Dostawca: PAP/EPA.
Japonia wciąż podtrzymuje, że Igrzyska rozpoczną się w terminie - 24 lipca, ale ta decyzja w każdej chwili może być zmieniona. Zdjęcie: EPA/KIMIMASA MAYAMA Dostawca: PAP/EPA.

Kolejne kraje decydują się na szczepienia olimpijczyków. Podobnie jak w Polsce, także we Włoszech planuje się zaszczepienie olimpijczyków przed igrzyskami w Tokio i piłkarzy reprezentacji przed czerwcowymi mistrzostwami Europy. Może to być jednak niepotrzebne.

Groźba odwołania igrzysk olimpijskich przeniesionych już z 2020 roku, wciąż wisi nad Tokio. Wszystko przez wzmocnienie pandemii koronawirusa, ale i niechęć Japończyków do goszczenia olimpiady.

Numer dwa partii rządzącej Toshihiro Nikai w wywiadzie dla japońskiego kanału telewizyjnego TBS stwierdził, że igrzyska olimpijskie mogą zostać ponownie odwołane. „Będziemy musieli bez wahania je odwołać”, jeśli sytuacja pandemiczna ulegnie pogorszeniu.

Nikai to ważny polityk Partii Liberalno-Demokratycznej (PLD). Uściślił jednak, że „zdecydowanie chcemy, aby olimpiada odniosła sukces”. Agencje japońskie przywołały też wypowiedzi tym razem anonimowego przedstawiciela PLD, który powiedział, że „igrzyska odwołane nie będą”.

Gubernator Tokio Yuriko Koike interpretowała wypowiedzi Toshihiro Nikai jako pewną „opcję” i nic więcej. „Traktuję to jako silną zachętę, by powstrzymać koronawirusa” – dodała.

Japoński minister Taro Kono odpowiedzialny za akcję szczepień zwrócił uwagę na możliwość całkowitego zakazu wstępu widzów na zawody. Jeszcze w marcu wykluczono już udział kibiców zagranicznych. „Zorganizujemy Igrzyska Olimpijskie w możliwej do zaakceptowania formie” – dodał.

Do ceremonii otwarcia pozostało 99 dni. Olimpiada w Tokio zaplanowana jest od 23 lipca do 8 sierpnia. Na razie szczepienia postępują w kraju w ślimaczym tempie (1,1 miliona ludzi otrzymało jedną dawkę przy 126 milionach ludności). Japonia doświadcza już tzw. „czwartej fali” zakażeń, a władze ostatnio ponownie wprowadziły ograniczenia w kilku departamentach, w tym i w samym Tokio.

W środę 14 kwietnia odnotowano 4000 nowych przypadków Covid-19 i jest to poziom, którego nie obserwowano od końca stycznia 2021 roku. Już teraz zakłóca to kalendarz niektórych imprez kwalifikacyjnych do igrzysk olimpijskich, a także trasę sztafety z olimpijskim ogniem. Miasto Matsuyama w zachodniej Japonii ogłosiło odwołanie sztafety w swojej gminie.

Jak wynika z kilku sondaży przeprowadzonych w ostatnich miesiącach, Japończycy w większości sprzeciwiają się organizowaniu Igrzysk Olimpijskich w Tokio.

Źródło: AFP

3 KOMENTARZE

Comments are closed.