Ukraina jest „beczką prochu”. MSZ państw bałtyckich z wizytą solidarności. Scenariusze interwencji

Ćwiczenia wojskowe Zapad 2017 na Białorusi.
Ćwiczenia wojskowe Zapad 2017 na Białorusi. (Zdj. PAP/Leszek Szymański)

„Moskwa otwarcie grozi Ukrainie zniszczeniem” – powiedział na konferencji prasowej szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kuleba. Tymczasem Rosja coraz mniej się bawi w dyplomację i oskarża Stany Zjednoczone i NATO o przekształcenie Ukrainy w „beczkę prochu”.

Kijów obawia się, że będzie chciała ją zdetonować. „Otwarcie grożą Ukrainie wojną i niszczą państwo ukraińskie” – mówił ukraiński minister na wspólnej konferencji prasowej ze swoimi trzema kolegami z krajów bałtyckich.

Wizyta w Kijowe MSZ państw nadbałtyckich to manewr przypominający wizytę prezydentów w Gruzji za czasów Lecha Kaczyńskiego. Teraz te z mówią o wyrażeniu swojej solidarności.

Waszyngton pociesza się, że Moskwa „nie chce bezpośredniego konfliktu” ze Stanami Zjednoczonymi, bo tak twierdzi wywiad USA. Jest kilka ostrzeżeń dyplomatycznych Jednak okręty amerykańskie właśnie zrezygnowały z wpływania na Morze Czarne. Miały wpłynąć na ten akwen 14 i 15 kwietnia przez cieśniny Dardanele i Bosfor. Rosja uznała tę decyzję za „nieprzyjazną prowokacją”. Urzędnicy amerykańscy mówią, że zostali… źle zrozumiani.

Tymczasem eksperci mówią, że rosyjska armia może przeprowadzić desant na południu Ukrainy, zaatakować na wszystkich frontach albo oficjalnie wkroczyć do Donbasu i jawnie wspierać bojowników. Tak prognozuje analityk wojskowy Jigal Lewin.

Scenariusze interwencji

Izraelski ekspert przedstawia trzy scenariusze rosyjskiej interwencji. Według pierwszego z nich Rosja oficjalnie wkracza do Donbasu, ale do walki ruszają tylko oddziały samozwańczych republik. Różnica do stanu obecnego będzie w tym, że rosyjskie wojska otwarcie będą wspierać bojowników. Dodatkowo zabezpieczać ich logistycznie i dostarczać nową broń.

Drugi scenariusz to utworzenie przez Rosję „kotłów” i wysadzenie desantu na południu Ukrainy. „W tym wariancie ukraińskie zgrupowanie zostaje zmuszone do walki, której celem jest jego całkowite rozbicie. Nie wykluczone, że w celu zajęcia nowych terytoriów. Po rozbiciu ukraińskiego zgrupowania będzie możliwe wysadzenie morskiego desantu na południu i zajęcie wodnych zasobów dla Krymu.

Scenariusz trzeci, najbardziej „fantastyczny”, zakłada atak Rosji na wszystkich frontach. Zmuszą wtedy Ukrainę do „pokoju”. Ukraiński wywiad wojskowy podaje, że na początku marca przy granicy ukraińskiej rozlokowane były wojska Rosji w składzie dwóch armii sił powietrznych, obrony powietrznej oraz Floty Czarnomorskiej. W stanie gotowości było 28 batalionowych grup taktycznych. Na kierunkach operacyjnych orłowsko-woroneskim, dońskim i krymskim. Łącznie rozlokowanych było 89 tys. osób.

Wywiad twierdzi, że orientacyjnie zakończenie rozlokowywania rosyjskich sił i sprzętu w pobliżu granicy z Ukrainą i na Krymie oczekiwane jest 20 kwietnia. Wtedy Rosja skoncentruje tam do 110 tys. wojskowych.

Źródło: AFP: Le Figaro/ PAP

12 KOMENTARZE

  1. A jak : satanistyczno pedofilskie lobby zwane demokratami wróciło do władzy w USA i się zaczęły militarne „podjazdy „aby przejąć kontrolę nad Ukrainą a następnie „wyruchać” ją z wszelkich bogact natutalnych, finansowych i gospodarczych. No ale USA to nasz „wielki sojusznik” Skąd my to znamy ?

  2. NATO czyli tzw. Sojusz Północnoatlantycki to militarne ramię ukrytygo NWO służące do ochrony interesów amerykańskich koncernów, banków i funduszy kapitałowych – tam gdzie te amerykańskie firmy zaczynają ekspansję.

  3. Analityk Usraelski pierwszy szczuje. To oznacza, że to właśnie Uzrael robi boordel na Ua, bo im nie pasuje, że Ru broni Asada w Syrii i że Ru nagłaśnia ich ciągłe bandyckie naloty na Syrię, więc Uzrael rewolucjonizuje na Ua. Potężni oligarchowie Ua, od setek lat, to Chazarscy Izraelczycy, np. Kołomojski, Vekselberg.

  4. lepiej,żeby żadnej wojny tam nie było, bo wtedy chachły nas zaleją i znów będziemy Rzeczpospolitą Obojga Narodów, a wtedy i powtórka z Wołynia bardzo prawdopodobna

  5. Panie Putin chroń Słowian…Polskę i Białoruś……a ukraśke weż pod swoja juryzdykcje….i będzie spokój w naszym regionie….

  6. Taaa beczka prochu, żarty jakieś, jakby ruscy chcieli to by ukrainę już dawno zajęli, to jest kawałek ziemi uszykowany jako nowa lokalizacja izraela. Tu nie chodzi o ukrainę tylko o dewastację iranu i gigantyczną destabilizację całego tamtego regionu, plus falę ciapatych 100 razy większą niż w 2015, kryzys finansowy wywołany plandemią może przykryć tylko wojna z której ma powstać euro-arabia. Putin ustawia wojska żeby chronić swoje granice i pokazuje, że wie co jest szykowane w grafiku.

  7. Żeleński twierdzi że jego ,,hieroje,,są gotowe do walki(Nie wiem czy ich uprzedził że tam nie kobiety i dzieci a uzbrojeni faceci,mogli już,,hieroje,,zapomnieć o Debelcewie),To niech ,,walczą,a nie dekuja się w Polsce.

Comments are closed.