Mentzen: „Mam nadzieję, że system totalitarny, proponowany przez ministra Niedzielskiego, skończy się szybciej niż III Rzesza” [VIDEO]

Sławomir Mentzen i Adam Niedzielski. Foto: fb/PAP
Sławomir Mentzen i Adam Niedzielski. Foto: fb/PAP

W rozmowie z Marcinem Rolą polityk Konfederacji, dr Sławomir Mentzen, mówił o negatywnych skutkach lockdownu. W jego ocenie, skutki „tego szaleństwa” będziemy odczuwać jeszcze przez dekady. Podkreślał, że ludzie za to odpowiedzialni, to „niebezpieczni totalitaryści”.

– Oni nie chcą brać odpowiedzialności za to, co robią. Ja im się tak naprawdę nie dziwię. Nie chciałbym być w skórze człowieka, który od roku zaleca lockdown i który ma na sumieniu nie wiadomo ile osób. To mogą być potencjalnie dziesiątki tysięcy ludzi, tysiące firm – podkreślił Mentzen.

– Ci ludzie mogą negatywnie wpłynąć na rozwój naszych dzieci. Konsekwencje negatywne tego szaleństwa, które trwa od roku, my będziemy obserwować dekadami. I oni nie chcą brać za to odpowiedzialności – dodał.

Zdaniem Mentzena, sprawcy lockdownu „nie chcą przejść, z jakiegoś powodu, do podręczników historii, jako ludzie odpowiedzialni za to szaleństwo, które się teraz wydarzyło”.

Polityk wyraził także nadzieję, że ludzkość wyswobodzi się z zamknięcia. – Nie wiem, ile lat my jeszcze będziemy w tym szaleństwie trwali, ale bardzo wierzę, że kiedyś jako ludzkość się z tego wyswobodzimy. Nie wiem, czy to będzie za miesiąc, za rok, za 50 lat, ale ludzie, którzy są za to odpowiedzialni, będą zapisani na najczarniejszych kartach historii. I widocznie oni z jakiegoś powodu mają świadomość, że to się może tak skończyć i nie chcą zostawiać dowodów na swoją przestępczą działalność – zaznaczył.

Marcin Rola przypomniał słowa ministra Adama Niedzielskiego, który w jednym z wywiadów stwierdził, że nie ma już możliwości powrotu do świata sprzed pandemii.

– Byli już totalitaryści w XX w., którzy tworzyli jakąś 1000-letnią Rzeszę i uważali, że ich system totalitarny przetrwa pokolenia. No i skończyło się po kilku latach. Więc ja mam wielką nadzieję, że ten system totalitarny, proponowany przez ministra Niedzielskiego, skończy się jeszcze szybciej niż III Rzesza i będziemy mieli tych ludzi po prostu z głowy – skomentował Mentzen.

To są ludzie niebezpieczni. To są totalitaryści. Ludzie, których należy zwalczać. Oni są bardzo niebezpieczni i mam nadzieję, że kiedyś zostaną osądzeni za to, co robią – dodał.

6 KOMENTARZE

  1. Panie doktorze Metzen, jak pan troche dluzej pozyje, to z pewnoscia zauwazy pan, ze III Rzesza to byl socjalizm. A ten istnial juz przed ta III Rzesza, istnieje do dzisiaj i jakos skonczyc sie nie chce. Nie wykonczy go ani pan Niedzielski, ani pan, panie doktorze, ani panski guru Korwin Mikke, bo ma on zbyt wysokie poparcie spoleczne. Poza tym raczej nikomu nie marzy sie powrot do czasow feudalnych w ktorych panski wlasciciel naprostowalby panski swiatopoglad polsetka kijow.

  2. PiS właśnie wpycha nas do otwartej wojny z Rosją, bo dzięki wojnie będzie można zawiesić wykonywanie prawa i przejść na „prawo wojenne” a w nim jest miejsce na wywłaszczenia, czystki i eliminację niepokornych. A potem, cóż, wojną da się zamazać wszelkie złodziejstwo jakiego dokonano przed nią i w jej trakcie, np. destrukcję gospodarki, wyniszczenie majątku pokoleń, bezprawne lockdowny, masowe okradanie społeczeństwa pod płaszczykiem tworzenia nowych instytucji i powoływania urzędników itp.

    • No ale to błędne założenia.
      Gdyby do takiej otwartej wojny doszło to armia rosyjska za parę dni będzie w Warszawie i rządy PiSu się skończą.
      Później zsyłka paru PiSowskich ministrów do ruskich kopalni uranu na Kamczatce.
      W bardziej negatywnym scenariuszu ze 2-3 „nuki” dolecą do Warszawy a ze 20 w inne miejsca i państwowość polska się skończy.
      W tym scenariuszu armia rosyjska nie będzie wkraczać bo i po co?

Comments are closed.