Pudzian miażdży bezstresowe wychowanie. Wspomina, jak karała go matka: Dziś to byłoby znęcanie

Mariusz Pudzianowski. Foto: instagram.com/pudzinofficial
Mariusz Pudzianowski. Foto: instagram.com/pudzinofficial

Mariusz Pudzianowski – zawodnik MMA, siłacz i biznesmen. Nie można odmówić mu tego, że jest człowiekiem sukcesu. Jak kształtuje się taki charakter? „Pudzian” twierdzi, że pasem i nie ma o pretensji do swojej mamy.

Słynny sportowiec wrzucił na swojego Facebooka fragmenty artykułu „Super Expressu”, w którym opisywana jest jego relacja z matką.

Może w nim przeczytać, że „pani Maria Pudzianowska nie miała litości, gdy coś przeskrobał”.

We wpisie „Pudzian” precyzuje, o co chodziło:

„Bezstresowo 4 pasy na grzbiet i lekarstwo zadziałało i nie było choroby ADHD jak dziś!!! a obecnie mamusia : mój synuś -córcia chory\a jest na ADHD a moja matka ja mu kur…..a dam ADHD tylko wróci do domu;)))))))🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣😂😍”

W tytule strongman pisze, że „dziś to byłoby znęcanie”. Nie ma jednak swojej mamie za złe tego, że była surowa. To właśnie dzięki takiemu wychowaniu sportowiec stał się tym, kim dziś jest.

W młodości Mariusz Pudzianowski był mocno karany przez mamę. „Dziś to byłoby znęcanie”

Ps; bezstresowo 4 pasy na…

Opublikowany przez Mariusza Pudzianowskiego Czwartek, 15 kwietnia 2021

Źródło: se.pl, Facebook/Mariusz Pudzianowski

11 KOMENTARZE

  1. Szkoda,ze znalazł się tylko 1 odważny któremu żadn(e) Spurek nie podskoczy.W końcu kiedyś tak wychowywane było pokolenie które odbudowało Polskę po wojnie.Teraz zostali tylko protestanci odważni w internecie.

    • nie tylko w walkach. Swego czasu napadł ze swoją bandą jakiegoś rozwiedzionego hotelarza, bo podobno wykupił od jego byłej żony udziały jeszcze przed wyrokiem sądowym. Jakoś o tym cicho, matka słabo go lała. To zwykły bandytka, kogo promujecie.

    • Tylko siła jest w stanie coś wymusic na krnąbrnych. Kary cielesne były powszechne, przed wojną tercjan w szkole nawet nie machał ręką tylko kładł delikwenta na ławce i zakrecił korbką tych kilka czy kilkanascie trzcinek tyłka nie urywało a w główce zostawiało trochę pokory.

  2. Marku, sporty walki na tym polegają, że stosuje się przemoc fizyczną. Co innego szachy czy brydż sportowy, tutaj nie używa się siły fizycznej tylko intelekt.

  3. Ja pamiętam jak w szkole jako chłopcy dostawalismy od nauczyciela po 50 razy grubą linijką na otwarte dłonie ( dziewczyny po 30 razy). Nikt nie protestował bo w domu oberwałby jeszcze bardziej. I nikt nie marzył o zakładaniu kosza na śmieci nauczycielowi.

  4. Nagle wszyscy ujadają jak to dobrze jest napierdzielać własne dzieci. Gratuluję po prostu. Pewnie dlatego polska jest mocarstwem, bo tak dobrze dzieci chowano. Ale super bo się prało maluchy, ale super, bo nauczyciel im też w szkole dopierdzielił. Prawda jest taka że ten kto bije dzieciaka, ten nie ma pojęcia o wychowaniu. Kiedyś to było, nie? Człowiek sie wkurzył, dzieciakowi napierdzielił i było lżej, a dziś? Chcą żeby z dziećmi rozmawiać… ale słabe, nie?

    • kotki też karcą kocięta – raz łapą po łbie i kotek juz wie co wolno a co nie … pas na tyłek przydałby się wszystkim julkom i stefankom wałęsającym sie po ulicy ze strzałą hitlerjugent na pysku …

  5. Wchodzicie w dyskusje z fejkowymi kontami albo trolami:D przecież dzieciaki z podstawówki potrafią to już rozpoznać i olać. Kochani idźcie trochę z duchem czasu. :)

  6. Ale dla kogo ten Pudzian jest idolem? Widać matka nie umiała być autorytetem dla swojego dziecka, za to umiała władać pasem. U mnie czworo dzieci nie otrzymało klapsa od urodzenia (pomijam ten przy narodzinach) i już dziś dorosłe są mądrym i wrażliwymi ludźmi.

Comments are closed.