Rosja mnoży prowokacje. W Sankt Petersburgu aresztowano Konsula Generalnego Ukrainy

Rosyjski desant.
Rosyjski desant. (Zdj. screen/YT)

Rosja najwyraźniej nie przejmuje się telefonicznymi ostrzeżeniami ze strony Berlina i Paryża, czy sprzecznymi sygnałami z Waszyngtonu. W odwecie za sankcje wyrzucili dyplomatów USA, a przy okazji i 5 Polaków z naszych placówek w Rosji.

Prezydenta Ukrainy lekceważy nie tylko szefowa KE Ursula von Der Leyen. Ta nie raczyła nawet osobiście odpowiedzieć na zaproszenia na obchody 30-lecia niepodległości w Kijowie.

Po rozmowie telefonicznej Zełenskiego z Macronem, miejscowe media pisały wprost: „Prezydent Francji wybił ukraińską piłkę na out”, „Macron unika wyraźnej odpowiedzi”, „Francja nie chce prowokować Moskwy”…

Sytuacja wokół Ukrainy tymczasem się pogarsza. Ogłoszenie o zamknięciu Cieśniny Kerczeńskiej i izolacja Mariupola przypomina trochę powtórkę wojny hybrydowej z czasów zajęcia Krymu. Jak przywrócą „pokój”, Zachód będzie mógł powtórzyć słynne zdanie „L’ordre règne à Ukraine” MSZ Francji.

NATO wyraziło „zaniepokojenie”. Zażądało od Rosji zagwarantowania „swobodnego dostępu” do ukraińskich portów na Morzu Azowskim, ale Rosja chyba się tym niezbyt przejmuje. Moskwa poinformowała, że na pół roku (do 31 października) zamknie część Morza Czarnego dla żeglugi okrętów wojskowych i jednostek obcych państw.

Dopuszczona ma być żegluga cywilna. Warto przypomnieć, że słowa słowami, ale USA wycofało z tego regionu swoje dwa okręty.

Tymczasem Rosja dodatkowo mnoży prowokacje wobec Ukrainy. Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) aresztowała w sobotę 17 kwietnia Konsula Generalnego Ukrainy w Sankt Petersburgu. Zarzucono mu próby pozyskania poufnych informacji z baz danych organów porządku publicznego.

Do zatrzymania Ołeksandra Sosoniuka doszło podczas spotkania Konsula Generalnego z obywatelem Federacji Rosyjskiej. Konsul miał od niego otrzymać tajne informacje – twierdzi FSB. W oświadczeniu FSB podkreślono, że „tego rodzaju działalność jest sprzeczna ze statusem pracownika służby dyplomatycznej i niesie otwarcie wrogi charakter wobec Federacji Rosyjskiej”.

Źródło: PAP

14 KOMENTARZE

  1. Ukraina nie zasługuje na to żeby Rosja ją uratowała przed eurolewactwem, przymusem szczepień, przymusem szmat i zadłużaniem ponad miarę

  2. Rosja ma gaz, ropę, rakiety, dyplomatów którzy potrafia byc przekonywujący i żołnierzy którzy potrafią walczyć- np tylko 1000 wystarczyło żeby zająć Krym. A co ma Ukraina?

  3. BD tradycyjnie wylewa porcję swojego rusofobicznego jadu na Rosję. I tylko tyle może. 100x bardziej wolę Rosjan od neobanderowców. :-))))))))))))))))))

  4. Ukraina to towar na którym można wspaniale ugrać coś dla siebie, jak i potargować się o Banderowców, nie dbając o nich wcale. Polityka sięga głębiej, jeśli ktoś myśli że chodzi o Putina to się myli. Gra idzie o wielkie stawki, wpływy korporacji, firmy i kontrakty, wpływy w tym rejonie, i setki innych na które nie mają wpływu żadni polskojęzyczni pseudo politycy, bo kaczorków już nie ma w tej polityce.

    • Chore umysłowo USA „myślą”, że chodzi o Putina. Że jest on przyczyną a nie rezultatem. Myślą, że jak się go pozbyć, to pojawi się drugi Jelcyn czy Gorbaczow. Tymczasem oszukani przez Zachód Rosjanie chcą właśnie Putinów, Ławrowów i Szojgów a nie Nawalnych i Chodorkowskich. USA tego nie rozumie i dlatego „myśli”, że chodzi o Putina. Podobnie zabili gen. Sulejmaniego – i co? Iran zamiast do 3% wzbogaca uran do 60% a ataki na bazy USA są na poziomie od lat nienotowanym… :-))))

  5. Wygląda na to, że obecny etap dzielenia ludzi ze względu na wyznawane poglądy się kończy i wkrótce wejdziemy w następny etap, na którym jedynym argumentem udowadniającym, kto ma rację – będzie wojna. Czy jesteście Państwo na to przygotowani?

  6. Polska mogłaby wesprzeć Ukrainę deportując z naszego kraju wszystkich banderowców. Niech wracają do siebie nap****alać się z ruskimi…

  7. Dil został zawarty z i to udziałem/błogosławieństwem chińczyków, wiec napierdalanka za bardzo nie będzie potrzebna chyba w celu pozbycia się niewygodnych.
    Widać na czym polega układ, szczegóły poznamy później.
    Może być że dopiero po akcesji Białorusi.

Comments are closed.