We Francji znoszą godzinę policyjną dla muzułmanów na czas ramadanu

Zdjęcie ilustracyjne. Muzułmanie uczestniczą w modłach w meczecie. Foto: PAP
Zdjęcie ilustracyjne. Muzułmanie uczestniczą w modłach w meczecie. Foto: PAP

Godzina policyjna zakłóca muzułmanom obchody ramadanu. Niektóre departamenty zmieniły więc zasady obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa, aby umożliwić ich poranne modły.

Takie zezwolenia wprowadził m.in. departament Hérault, który otrzymał zgodę z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Z dokumentu wynika, że „wierni” pragnący modlić się o godz. 5.30 (początek dnia postu związany ze wschodem słońca), czyli jeszcze przed upływem godziny policyjnej, będą „tolerowani”.

Decyzja została poniekąd wymuszona przez wyznawców islamu. Ci od początku ramadanu, czyli 13 kwietnia, po prostu godziny policyjnej nie przestrzegali. Szli do sal modlitwy i meczetów, odwiedzali rodziny. Co prawda przed ostatnim Bożym Narodzeniem np. takich katolików rozpędzano, ale na konfrontację z muzułmanami się nie zdecydowano.

W departamencie Tarn, jak ujawnia „Le Journal d’Ici”, policja została poinstruowana przez prefekturę, aby nie wystawiała mandatów muzułmanom przemieszczającym się po ulicach pomiędzy godzinami 19:00 a 22:00 oraz od 5:00 rano.

W e-mailu wysłanym przez prefekturę do żandarmerii i policji, stwierdzono, że „praktykujący są upoważnieni przez prefekturę do ‘rozdawania jałmużny’”. Chodzi tu o roznoszenie jedzenia rodzinie i znajomym. Instrukcja obowiązuje przez cały okres Ramadanu, czyli od 13 kwietnia do 12 maja.

Decyzja nie wszystkim się podoba. Centroprawicowy mer miasta Lavaur z departamentu Tarn Bernard Carayon, zastanawiał się w sieci społecznościowej: „Jeśli jesteś muzułmaninem, w Tarn możesz wyjść dzięki prefektowi na ulice do 22:00. Ci, którzy nie są… # Dyskryminacja. Co komunikujemy muzułmanom? Czy nadal jesteśmy w republikańskiej Francji?”. Ten tweet został uznany jednak za „prowokację”.

Postawy prefektów bywają w poszczególnych departamentach różne. Jednak Francuska Rada Muzułmańskich Kultu (CFCM) poinformowała wyznawców islamu we Francji, że „tolerowane jest udawanie się do miejsca kultu znajdującego się najbliżej twojego domu, aby odprawić poranną modlitwę”. Dodano, że „zwolnienie takie jest przyznawane przez Ministra Spraw Wewnętrznych na wniosek CFCM”.

Źródło: Le Parisien/ Le Figaro

6 KOMENTARZE

  1. „Czy nadal jesteśmy w republikańskiej Francji?”
    No jesteście. Gdy Francja była katolicka, a nie „republikańska”, takie jaja by nie przeszły.

  2. Lewactwo w Francij sięga dna chrześcijanów gonią zamykają kościoły a boją się muzumanów te durnie powinni być wywaleni z urzędów i zamknięci na wiele lat więzienia. Tak jak w Włoszech patryjotów straszy się sądami a przemytników obnosi się wgloriach. Bo wszystkie organizacje po za rządowe powinni być oskarżeni o nielegalny transport emigrantów do europy jestę ciekawy ile ludzie w europie będą zezwalać lewactwu na przymykanie oczu na zalewanie europy nilegalnymi emigrsntami.

Comments are closed.