Czesi wyłapują najemników z Donbasu. Pięciu zatrzymanych

Wojna rosyjsko-ukraińska w Donbasie. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP/EPA
Wojna rosyjsko-ukraińska w Donbasie. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP/EPA

Krajowa Centrala Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej zatrzymała pięć osób, które miały brać udział w walkach na Donbasie. Postępowanie dotyczy działalności terrorystycznej.

Policjanci z czeskiej Krajowej Centrali Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej (NCOZ) zatrzymali w środę pięć osób. Zatrzymani mieli brać udział w walkach po stronie Donieckiej Republiki Ludowej.

Zatrzymanie potwierdził prokurator nadzorujący śledztwo policji Martin Bily. Według prokuratora nikomu nie postawiono zarzutów.

Czeskie media informują o szeroko zakrojonej nocnej akcji policji w całym kraju i zatrzymaniu 20 osób, które mają być podejrzewane o udział w walkach na Ukrainie lub organizowanie wyjazdów w tym celu.

Śledztwo prowadzą policjanci z Sekcji ds. Terroryzmu i Ekstremizmu NCOZ. NCOZ zajmuje się postępowaniem karnym w sprawach o zamachy terrorystyczne, przestępstwa finansowania i promowania grup terrorystycznych.

Jednak śledczy poinformowali, że akcja policji nie ma związku z ostatnim napięciem między Czechami a Rosją w związku z wybuchem w składzie amunicji. Według ustaleń dziennikarzy śledczych zatrzymani są członkami grup paramilitarnych, którzy mogli być w kontakcie z wydalonymi z Pragi w sobotę agentami rosyjskiego wywiadu.

Co ciekawe, jedna z zatrzymanych osób miała po powrocie z Donbasu zajmować się zbieraniem środków finansowych na wyjazdy kolejnych chętnych do udziału w walkach. Komisja do spraw bezpieczeństwa Izby Poselskiej zamierza na jednym z kolejnych posiedzeń zająć się sprawą kontaktów obywateli czeskich z pracującymi na tym terenie dyplomatami Federacji Rosyjskiej.

To nie pierwszy raz, gdy Czesi biorą pod lupę sytuację na Ukrainie. W przeszłości czeskie sądy zajmowały się kilkakrotnie sprawami związanymi z walkami na wschodzie tego kraju.

Czeski kodeks karny definiuje atak terrorystyczny jako czyn popełniony przeciwko Republice Czeskiej lub organizacji międzynarodowej, ale prawo zapewnia ochronę przed atakami terrorystycznymi innym państwom. Czeskie władze nie uznają aneksji Krymu i popierają suwerenność i niepodzielność terytorium Ukrainy.

Źródło: RMF / PAP

6 KOMENTARZE

  1. Co poniektórzy jaśniewidzący, np. pan Nazar, ale i szereg innych z nawet odległej przeszłości twierdzą, że zbyt gorliwe wyznawanie przez Czechy tzw. wartości europejskich skończy się dla nich tragicznie! Np. Praga ma zostać ponoć kompletnie zniszczona i nie zostanie odbudowana…
    Tak to właśnie się dzieje, gdy promuje się kulturę spod znaku tęczy, marychę oraz skrobanki!

    • Premier czeskiego rządu – Babisz to taki ich kulczyk, dorobił się na prywatyzacji i jest jednym z najbogatszych w państwie. Mozna się domyśleć, że miał jakieś wsparcie i teraz ma długi.

  2. „Czeskie władze nie uznają aneksji Krymu i popierają suwerenność i niepodzielność terytorium Ukrainy.”

    Szkoda, że czeskie władze tak nie popierały suwerenności i niepodzielności terytorium Serbii.
    Jakoś wszystkie te sydy nie miały problemu z uznaniem pseudo państwa zwanego Kosowem.

Comments are closed.