Francja jako pierwsza w Unii przetestuje apartheid i segregację sanitarną

Decyzja rządu zaskoczyła wielu Francuzów, którzy już wcześniej wybrali się w podróż. Na zdjęciu zdezorientowani pasażerowie na Dworcu Montparnasse w Paryżu. Foto: PAP/EPA
pasażerowie we Francji Foto: PAP/EPA

Francja jest pierwszym krajem Unii, który na masową skalę zamierza zaprowadzić sanitarny apartheid. W kraju ruszają testy aplikacji pozwalającej wpisywać kto się szczepił, kto chorował, kto się zaraził.

Aplikacja na telefon komórkowy TousAntiCovid jest częścią cyfrowej infrastruktury medycznej rządu francuskiego do śledzenia zarażonych ludzi. Teraz została ona poszerzona o informacje dotyczące negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa.

Jak informuje dziennik „L’Express” francuski rząd zapowiedział, że aplikacja będzie przechowywać też dane o negatywnym, lub pozytywnym wyniku testu na obecność koronawirusa, przebyciu choroby i ozdrowieniu, a od 29 kwietnia zaświadczenie o zaszczepieniu.

– Francja jest pierwszym krajem (w UE), który udostępnia tę funkcję obywatelom w formie cyfrowej – zachwala przymiarki do zaprowadzenia sanitarnego apartheidu francuski minister cyfryzacji Stanu Cédric O. Polityk dodał, że ci, którzy nie chcą tej aplikacji, nadal będą mogli wydrukować wyniki w postaci zeskanowanego kodu QR.

Aplikacja ma być używana przy okazji dużych wydarzeń, takich jak koncerty lub festiwale, ale nie do wchodzenia do wspólnych przestrzeni publicznych, takich jak restauracje, czy sklepy.

Program jest częścią szerszych planów Unii Europejskiej, które mają otworzyć do lata wewnętrzne granice 27 państw członkowskich. Oczekuje się, że francuska aplikacja zostanie przetestowana w tym tygodniu podczas lotów na Korsykę oraz do innych departamentów i regionów zamorskich Francji. ma się rozumieć, że ci, którzy nie mają zaświadczeń, że chorowali, przetestowali się, czy przyjęli szczepionkę, nie będą mogli lecieć.

Francja chce, aby „zielony paszport” umożliwiał podróżowanie po całym bloku. W czerwcu decyzje w tej sprawie ma podjąć Komisja Europejska.

Prace nad zaprowadzaniem segregacji sanitarnej idą pełna parą. Nic nie wskazuje na tym, aby w poszczególnych krajach, a także w samej wspólnocie były przepisy pozwalające na zaprowadzanie apartheidu i dzielenie ludzi na tych, którzy przyjęli jakąś substancję – szczepionkę, czy przebyli, czy nie jakąś chorobę. Nikt jednak w Europie się tym nie przejmuje i prace wprowadzające sanitarny apartheid idą pełną parą.

9 KOMENTARZE

  1. Teraz to się Morawiecki z Kaczyńskim wściekli, pomysł nie należy do nich a Ochojska nie nakłoni Polaków do preparatów terapii genowej.

  2. „Program jest częścią szerszych planów Unii Europejskiej, które mają otworzyć do lata wewnętrzne granice 27 państw członkowskich.”
    Nie nie. Żeby przejchechać granicę trzeba będzie mieć zaświadczenie o szczepieniu/wyzdrowieniu/teście, więc granice nadal będą zamknięte do swobodnego przemieszczania się.

  3. Szczepienie nie chroni przed zakażeniem i rozsiewaniem wirusa, co mówi sam producent, testy niewiarygodne więc po co te aplikacje. Francuzi mają doświadczenie z segregowaniem z czasów II WŚ, chętnie wysyłai transporty swoich żydowskich obywateli, no bo przecież tyfus roznosili.

Comments are closed.