
Ivan Komarenko jest chyba najbardziej zaangażowanym celebrytą w walkę o wolność. Twórca wielkiego hitu z przed lat – „Jej czarne oczy” – od dłużiego czasu nie może odnaleźć się na scenie artystycznej, więc nieśmiało spogląda w kierunku sceny politycznej. Przy tej okazji, łącząc dwa te światy, zaprezentował swoją nową piosenkę zatytułowaną jakże dosadnie „Dziwki i celebryci”.
Dlaczego Komarenko postanowił zaśpiewać o celebrytach i paniach lekkich obyczajów? – Ludzie często na „Marszach o Wolności” zadają mi pytanie. „Iwan, gdzie są inni celebryci? Czym się zajmują? Dlaczego ich nie ma z nami? Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdziecie w tej piosence. Zapraszam – odpowiada ciekawym na Instagramie.
Artysta przy tej okazji podziękował też „całej drużynie odważnych i wolnych ludzi”, którzy wzięli udział w teledysku.
Ukłonił się także w stronę znanego lokalu nękanego przez służby porządkowe i sanepid. To tam nagrany został teledysk. – Ania i Michał Maciąg, właściciele klubu „Piw Paw”, mimo nękania przez policję wykazaliście się wielką odwagą udostępniając pomieszczenie. Jesteście bohaterami historii. Dziękuję wam! – napisał.
Piosenkę stworzyłem z moimi zdolnymi i niezawodnymi współpracownikami: Paweł Pawłowicz – tekst, Are Arrk Stępień – dodał. Efekty na dole.