
Matka z rocznym dzieckiem udała się do szpitala w Słupsku po pomoc. Od lekarza usłyszała, że ma „”wypierd***ć za szklane drzwi z tym małym skur***nem z mutacją…”.
Sprawą zajął się Rzecznik Praw Pacjenta. Nakazał szpitalowi listownie przeprosić matkę, a także zorganizować dla personelu szkolenie z zakresu praw pacjenta do godności.
Sytuacja zdarzyła się w połowie marca w słupskim szpitalu. Z uwagi na procedury covidowe matka z dzieckiem nie była pewna, czy może wejść do placówki.
Pielęgniarka zapytała o to lekarza. Ten w wulgarny sposób odpowiedział: „Wypierd***ć za szklane drzwi z tym małym skur***nem z mutacją… Ty myślisz, że szczepionka mnie uchroni? Takie małe skur***yny są najgorsze”.
Gdy skandaliczne zachowanie lekarza wyszło na jaw, szpital zawiesił medyka, a także zerwał współpracę z zewnętrzną firmą, przez którą lekarz był zatrudniony.
Sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Pacjenta i nakazał listowne przeprosiny oraz zorganizowanie warsztatów dla personelu. Szpital ma 30 dni na przedstawienie raportu z podjętych działań.
.@RzeczPacjenta stwierdził naruszenie prawa do godności wobec małego pacjenta ze Słupska. Przypominamy, pracownicy podmiotu leczniczego mają obowiązek przestrzegać norm współżycia społecznego i traktować każdego pacjenta z należytym szacunkiem https://t.co/5yIFB15OOy pic.twitter.com/60shVxkyiG
— Rzecznik Praw Pacjenta (@RzeczPacjenta) April 21, 2021
Śmierć na schodach przed szpitalem
Wulgarny lekarz w Słupsku już nie pracował, natomiast cały czas był zatrudniony przez szpital w Sławnie. Tam kilka dni po wydarzeniach ze Słupska rozegrał się kolejny dramat.
Pani Janina zmarła na oczach córki i zięcia, na schodach przed szpitalem. Zdaniem rodziny kobiety nie chciał przyjąć lekarz w obawie przed zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Szpital w Sławnie nie widzi zaniedbań.
Więcej na ten temat w poniższym artykule.
Umarła na schodach przed szpitalem. Rodzina twierdzi, że lekarz bał się koronawirusa