„Stop segregacji Polaków!”. W sieci pojawiła się petycja do premiera przeciw „paszportom covidowym”

Paszport COVID-19 - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Flickr
Paszport COVID-19 - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Flickr

Petycja skierowana do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Rau pojawiła się w sieci. Dotyczy planowanych tzw. paszportów covidowych, których wprowadzenie doprowadzi do „segregacji sanitarnej”.

Przypomnijmy, że w środę wieczorem w Polsat News premier Mateusz Morawiecki przyznał, że w tej kwestii zrobi to, co Unia Europejska. – Przyglądamy się najlepszym praktykom wypracowywanym na świecie. Jeżeli cała Europa je przyjmie, to my również – powiedział.

Stop Segregacji!

W związku z pracami Unii Europejskiej nad tzw. paszportem covidowym, który oficjalnie nazywany jest „Zielonym Certyfikatem Cyfrowym”, w sieci pojawiła się petycja do premiera Mateusza Morawieckiego.

Jej autorzy zwracają uwagę, że pojawiają się nie tylko coraz częściej zapowiedzi wprowadzenia „paszportów szczepionkowych”, a w niektórych miejscach na świecie takie rozwiązanie jest już testowane.

Czego domagają się autorzy petycji? Zapewnienia, że „taki pomysł nie zostanie wprowadzony w Polsce”, a w przypadku prac na poziomie unijnym wyraźnego sprzeciwu naszego kraju. Jak jednak widać po słowach premiera Mateusza Morawieckiego, takie rozwiązanie zdaje się być bardzo odległe.

Petycja do premiera

Poniżej pełny tekst petycji, którą można podpisać TUTAJ.

„Sz. P. Mateusz Morawiecki

PREZES RADY MINISTRÓW

Sz. P. Zbigniew Rau

MINISTER SPRAW ZAGRANICZNYCH

Szanowny Panie Premierze,
Szanowny Panie Ministrze!

Nie ma mojej zgody na segregację Polaków i wprowadzenie na terenie Rzeczypospolitej Polskiej “paszportów szczepionkowych” oraz projektów, które byłyby niejako preludium do stworzenia takiego rozwiązania. Byłaby to skandaliczna ingerencja w naszą wolność, przymuszanie do robienia czegoś wbrew własnej woli, a także utrudnianie życia osobom, które ze względów medycznych nie mogą przyjąć szczepionki.

Szanowni Panowie, proszę spojrzeć, co dzieje się w krajach całego świata i z jakimi przekazami medialnymi mamy do czynienia.

Według jednego z czołowych dzienników, brytyjskiego “The Telegraph” gabinet Borisa Johnsona poważnie szykuje się do wprowadzenia “paszportów szczepionkowych”. Projekt, na który rząd przeznaczył na razie 75 tysięcy funtów, pilotować ma dwóch wysokich urzędników zajmujących się zdrowiem publicznym. Z kolei według informacji podanych przez gazetę „New York Post”, również Dania pracuje nad analogicznym projektem.

Wprowadzenie pewnej formy cyfrowego „paszportu szczepionkowego” zapowiedziały w grudniu władze hrabstwa Los Angeles. W Chile ozdrowieńcy z COVID-19 otrzymują odpowiedni certyfikat. 28 grudnia hiszpański minister zdrowia Salvador Illa powiedział, że kraj utworzy rejestr, aby wykazać, kto odmawia szczepienia, a baza danych może być dalej udostępniana w całej Europie.

30 grudnia 2020 r. Paul Kelly, dyrektor medyczny Australii, oświadczył, że dokładnie przyglądają się pomysłowi “paszportów szczepionkowych”. Konieczność wprowadzenia “paszportu szczepionkowego” postulował Alan Joyce, prezes australijskiej linii Qantas. Jego zdaniem, wśród przedstawicieli branży lotniczej znajduje się wielu zwolenników podobnego rozwiązania.

Pod koniec listopada 2020 r. irlandzki minister spraw zagranicznych potwierdził, że jego kraj jest w trakcie opracowywania systemu umożliwiającego pasażerom linii lotniczych unikanie ograniczeń, jeśliby zaszczepili się przeciwko Covid-19.

Brunei już stosuje aplikację do śledzenia kontaktów – BruHealth, która zawiera kodowany kolorami system stanu zdrowia oparty na raportowaniu objawów, historii podróży, kontaktach i wynikach testów PCR. Także w Chinach już od jakiegoś czasu dostępna jest aplikacja odczytująca stan zdrowia przed wejściem do metra lub hotelu.

Nieodległa Estonia prowadziła program pilotażowy systemu paszportów odpornościowych już w ubiegłym roku. 7 października 2020 r. WHO wraz z władzami Estonii ogłosiły, że podjęły współpracę w zakresie opracowania cyfrowo wzmocnionego Międzynarodowego Świadectwa Szczepień – tzw. inteligentnej żółtej karty.

Wprowadzanie takich pomysłów na całym świecie niepokoi mnie. Nie chcę, aby takie rozwiązania zostały zainicjowane w Polsce.

Proces szczepienia w kraju zamieszkanym przez tak wielu obywateli będzie długotrwały, a wprowadzenie segregacji na podstawie tego, kto się zaszczepił, a kto nie, będzie niezgodną z Konstytucją dyskryminacją. Co więcej, to również uderzenie w tych, którzy postanowili zaszczepić się, jednak znajdują się na samym końcu kolejki chętnych.

Dlatego domagam się, aby publicznie, w specjalnym orędziu do narodu lub w wiążącym dokumencie premier poinformował i potwierdził to minister spraw zagranicznych, że osoby, które odmówią szczepienia, nie będą w żaden sposób dyskryminowane i w naszym kraju nie pojawią się żadne “paszporty szczepionkowe”.

Domagam się również, aby w przypadku, gdy Unia Europejska zdecyduje się na wymuszenie na krajach członkowskich udziału w takiej inicjatywie, cały polski rząd stanowczo zaoponuje i nie doprowadzi do wprowadzenia bezprawnej segregacji Polaków.”

Jak możemy się dowiedzieć ze strony stopsegregacji.pl do tej pory (29 kwietnia – red.) petycję podpisało już ponad 27 tysięcy osób.

9 KOMENTARZE

  1. I co da taka petycja? Wszystko jest zaplanowane, opłacone…rząd kukiełkowy już dawno się sprzedał, sprzedał też nas i naszą wolność. Dobro Polaków jest na ostatnim miejscu. Liczy się kasa. Taka prawda. A w luzowanie obostrzeń nie dajcie się nabrać. Naobiecywali, a za chwilę powiedzą „no niestety, chcieliśmy poluzować, ale z Indii nadszedł super turbo mutant i znowu zmuszeni jesteśmy wszystko pozamykać” dla dobra obywateli oczywiście. Pandemia ma trwać i trwać. Dojna krowa nie może zdechnąć.

  2. Ciekawe jak będziemy oznakowani – my nieszczepieni – może sprawdzoną parędziesiąt lat temu sześcioramienną gwiazdą na opasce ???

  3. A poprzednie co dały i ile osób je podpisało? Nie rozumiecie, że te wasze internetowe petycje przypominają apele o ograniczenie wszechwładzy GESTAPO kierowane poprzez biuletyn GESTAPO do FUHRERA?

    Nie rozumiecie, że wolność się zdobywa a nie wystękuje ją u oprawcy!?

  4. To nic nie da a władza tylko dostanie gotowe namiary na tych co im się coś tam nie podoba a mało tego się tym chwalą.
    Wiele podobnych petycji było wyrzucanych do kosza pomimo setek tysięcy podpisów.
    Trzeba chyba się będzie pogodzić z utrudnieniami w podróżowaniu, braku możliwości udziału w imprezach masowych, obowiązkowi zajmowania tylnych miejsc w autobusach i osobnych wagonów w pociągach i wydzielonych oślich miejsc w teatrach odgrodzonych szybami od reszty.

Comments are closed.