Znalazła PROSTY SPOSÓB, żeby mieć drogie rzeczy BEZ PRACY. Sprawdź, jak lewaczka zdobyła komputer [ZOBACZ JAK]

Lewica, laptop, facepalm Źródło: Canva
Lewica, laptop, facepalm Źródło: Canva

– Hejka, z okazji moich 30stych urodzin oraz obecnej sytuacji życiowej założyłam pierwszy fundusz wsparcia – napisała jakiś czas temu na Twitterze Hanna M. Zagulska – lewicowa aktywistka. Szybko okazało się, że kobieta zbiera sobie na nowy komputer – niedawno ogłosiła, że cel został osiągnięty.

– Hejka, z okazji moich 30stych urodzin oraz obecnej sytuacji życiowej założyłam pierwszy fundusz wsparcia. Będę zobowiązana jeśli podacie moją zrzutkę dalej lub wrzucicie do niej 5 złoty :* – tak 30-letnia lewicowa aktywistka poinformowała Internautów o swojej nowej zbiórce.

Jako obrazek ilustrujący wpis dała kolaż zdjęć, na którym widzimy m.in. psa i starszą panią.

Okazało się jednak, że pieniądze ze zbiórki nie pójdą ani na zwierzęta, ani na seniorów. Nie zostaną też przeznaczone na walkę za lewicowe ideały – LGBT, obalanie patriarchatu itd. itp.

Nie, Zagulska chciała sprawić sobie nowy komputer na urodziny. Sama nie potrafiła na niego zarobić, więc postanowiła wyżebrać pieniądze.

– Jeszcze 1000 zł a kupię ten ukochany poleasingowpany super komputer który mam upatrzony! Kolejny 1000 to będzie może trochę młodszy, a powyżej 3800 pozostałe biurowe: antywirus, canva, prenumerata xd i tablica!
pomożecie? –
tak bezwstydnie i bez cienia zażenowania lewaczka zagrzewała internautów do wpłat.

Oczywiście – wyśmiewali ją nawet inni lewicowcy, ale Zagulska nie zrezygnowała z wyciągania od ludzi pieniędzy na swój prezent urodzinowy. Ostatecznie udało jej się osiągnąć cel.

– I co teraz powiesz na to? mam komputer i możliwości o których marzyłam!kupiłam też czytnik, mikrofon i lampę. będzie się działo, ale bez pośpiechu. dziękuję za Wasze wsparcie! – obwieściła na Twitterze (pisownia oryginalna).

Jak widać, po akcji z Michałem „Margotem” Sz., lewacy stwierdzili, że żebranie wstydu nie przynosi i za cudze pieniądze można sobie całkiem fajnie żyć. A ludzie ich dotują…

10 KOMENTARZE

  1. panienka może i lewicowa ale bierze przykład od największych tuzów prawicy. Co tam komputer – Michalkiewicz poprosił o zrzutkę na mieszkanie! A swoją drogą, ciekawe czy to cenzura na nczas.com przepuści… ;-)

  2. Nie widzę problemu.
    Jak jej głąby dały to niech się cieszy.
    Żebrak to zawód jak każdy inny.
    Mogłaby się jeszcze wysmarować wawrzynkiem wilczełyko zwanym „zielem żebraków”.
    Po nim na skórze powstają okropnie wyglądające (ale nie bolesne) wrzody i krosty.
    Tacy ludzie dawniej wzbudzali pod kościołem współczucie i dostawali większą jałmużnę.
    Tak więc parę takich fot na Instagrama i…

  3. Swego czasu niejaki Michalkiewicz Stanislaw, wolnorynkowiec, a jakze, ikoniczny wrecz, zebral bez zenady o kase na wykup mieszkanka. To byl dopiero pokaz hipokryzji i zaklamania, przy ktorym ta babka, to maly pikus- no czego mozna wymagac od takiej w koncu, przynajmniej na swoj sposob uczciwa: teoria w parze z praktyka, ale Pan Stanislaw?!

  4. nie widzę problemu, prosiła to znaleźli się tacy co dali, co innego jakby wzięła dotację, albo wyłudziła

Comments are closed.