Grzegorz Braun chce modernizacji wojska na Podkarpaciu. „Zagrożenia wojenne nie są abstrakcją, są realne i to tuż za miedzą” [VIDEO]

Grzegorz Braun.
REKLAMA

Kandydat na prezydenta Rzeszowa poseł Grzegorz Braun wziął udział w konferencji pt. „Wojskowe, ekonomiczne oraz społeczne aspekty utworzenia V Dywizji Karpackiej w Rzeszowie”. Podkreślił potrzebę modernizacji Wojska Polskiego, które musi być zdolne do obrony Rzeczypospolitej.

Zwracamy się do polskich patriotów, którzy chcieliby doczekać czasów, w których polskim patriotyzmowi zapewnione będą realne podstawy. Polski patriotyzm – jeśli mamy przetrwać – zostać ściągnięty na ziemię z obłoków urojeń – mówił Braun.

Podkreślił, że przygotował kompleksowe rozwiązanie problemów obronnych w Rzeszowie i na Podkarpaciu z pożytkiem dla całej Rzeczpospolitej.

REKLAMA

Obecnie Wojsko Polskie przez kolejne ekip było degradowany. Później wedle nagłego zwrotu odbudowywane, niestety to pozostaje w dużej mierze w sferze zapowiedzi i zapewnień – powiedział i pokreślił, że WP ma działać nie na krańcach świata, ale przede wszystkim jego misją jest zabezpieczanie bytu, bezpieczeństwa i egzystencji zarówno biologicznej jak i duchowej.

Nie ma bezpieczeństwa jeśli WP pozbawione będzie projekcji siły na zewnątrz – zaznaczył.

Zagrożenia wojenne nie są abstrakcją, są realne i to tuż za miedzą i my tutaj na Podkarpaciu wiemy to najlepiej – powiedział, odnosząc się do konfliktu na Ukrainie. Wspomniał też o zagrożeniu ze strony nachodźców.

Przypomniał, że mamy kadrę ok. 100 tys. pracowników wojska, bo ok. 30 proc. to administracja. – Na dwóch szeregowców przypada oficer i podoficer. (…) Brakuje nam żołnierza młodego, w pełni sił fizycznych i intelektualnych. (…) Tych żołnierzy mogących pójść w bój nie doliczymy się nawet 50 tys. – powiedział i dodał, że wszyscy zmieściliby się na Stadionie Narodowym.

Inicjatywę Wojsk Terytorialnych nawał „cenną”, ale w Rzeszowie „niewystarczającą”.

Fort Maczek trzeba wydzielić na obrzeżach Rzeszowa. (…) Bazy, które tutaj mamy nie spełniają potrzeb, a dezorganizuje życie mieszkańców, kiedy tylko wojsko chce wyjechać na poligon – dodał, że to skandal, żeby żołnierze musieli wyjeżdżać kilkadziesiąt kilometrów dalej, bo właśnie tam usytuowana jest najbliższa strzelnica.

Braun zaznaczył, że dowództwo V Dywizji Karpackiej w Rzeszowie powinno znajdować się w tamtejszym zamku.

REKLAMA