W obłędach lewackiego szaleństwa. Jeden sms do murzyna kończy karierę byłego reprezentanta Niemiec

Jens Lehmann, były bramkarz reprezentacji Niemiec. Zdjęcie: PAP

Jens Lehmann były niemiecki bramkarz, członek rady Herthy Berlin został z niej wyrzucony z powodu rasizmu. Za taki uznano sms, który wysłał do byłego gracza reprezentacji Niemiec.

Jens Lehmann przez lata grał w bramce Schalke 04, AC Milan, Borussi Dortmund i Arsenalu. Ponad 60 razy zagrał w reprezentacji Niemiec. Po zakończeniu kariery trenował bramkarzy Arsenalu i był asystentem w Augsburgu. Ostatnio 51-letni Lehmann zasiadał w radzie nadzorczej Herthy Berlin. Ale już nie zasiada.

Wszystko skończyło się po 1 sms-ie, którego wysłał do Dennisa Aogo. Ten były reprezentant Niemiec został komentatorem w telewizji Sky. Lehmann nazwał w nim czarnoskórego Aogo „przydziałowym murzynem”. Lehamnn nawiązał do obyczaju zaprowadzania parytetów rasowych i płciowych w telewizji, czy innych instytucjach.

Aogo publicznie pokazał smsa, którego najprawdopodobniej dostał przez pomyłkę i wybuchła burza. Lehmann próbował się bronić. W „Bild” powiedział, że użył nieszczęśliwego sformułowania i nie miał nic złego na myśli.

Nic to jednak nie pomogła. Hetha Berlin wyrzuciła go z rady nadzorczej i można się spodziewać, że nie szybko znajdzie się ktoś kto da Lehmannowi jakiekolwiek zajęcie, czy będzie chciał z nim współpracować.

Tak działa terror politpoprawnosci. Teraz jedna wypowiedź może zakończyć karierę.

Wykreowano też wstrętną kulturę tropienia, kontrolowania i donoszenia na siebie nawzajem. Dorośli ludzie skarżą się publicznie z powodu jakichś głupich uwag czy przezwisk. Coś, co kiedyś pozostawało w sferze prywatnej, było wyjaśniane w relacjach między ludźmi dziś, staje się publiczne i jest narzędziem do zaprowadzania koszmarnej kultury politpoprawności. Tacy jak Aogo nie czują cienia skrępowania skarżąc się publicznie i donosząc na tak głupie sprawy jak sms.

3 KOMENTARZE

  1. BLM oraz kasuj kulture wchodzi do europy na stale.
    Lebman jako koziol ofiarny.
    Pomimo ze naoisal prawde…

Comments are closed.