
REKLAMA
Na lotnisku w zielonogórskim Przylepie rozbił się w niedzielę przed południem prywatny, ultralekki samolot. Jego pilot zginął na miejscu.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb w niedzielę ok godz. 11.
Z wstępnych ustaleń wynika, że maszyna rozbiła się o płytę lotniska podczas podejścia do lądowania. Potem stanęła w płomieniach. Samolot uległ zniszczeniu, a jego pilot zginął. Leciał sam.
REKLAMA
Strażacy w pierwszej kolejności ugasili pożar i zabezpieczyli miejsce wypadku do przyjazdu służb śledczych.
Na razie nie jest znana przyczyna wypadku. Jej ustaleniem zajmie się Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Na miejscu pracują policjanci i prokurator.
REKLAMA