
Kapelan Trent College w Wielkiej Brytanii został wyrzucony ze szkoły po tym wygłoszeniu kazania, iż nie trzeba zgadzać się z ideologią LGBTUK. Duchownym zajęła się jednostka do walki z terroryzmem.
Brytyjskie media szeroko opisują sprawę kapelana w Trent College, którym po donosach zajęła się policja, i który został zgłoszony do programu walki z terroryzmem. Wszystko to za sprawą kazania jakie wygłosił w tej jednej z najbardziej prestiżowych angielskich szkół. Bernard Randall, który wcześniej służył jako kapelan na Uniwersytecie Cambridge wygłosił kazanie w obronie tradycyjnej nauki chrześcijańskiej. Zrobił to na prośbę uczniów, którzy zaczęli kwestionować narzucanie ideologii LGBT przez wprowadzaną do szkół organizację Educate & Celebrate (Ucz i Świętuj) która za pieniądze podatników indoktrynuje uczniów. To tacy „seksedukatorzy” jakich na warszawskie szkoły chętnie nasłałby Trzaskowski.
Władze Trent College zezwoliły aktywistom na narzucanie ideologii LGBTUK co zaczęło budzić opór uczniów. Kapelan więc na ich prośbę wygłosił kazanie zatytułowane „Konkurujące ideologie”, w którym odwoływał się do chrześcijańskiej etyki zrozumienia, łaski i życzliwości, ale dodał, że uczniowie nie powinni czuć, że muszą przyjmować nauki, jeśli uważają, że są one wbrew ich wierze.
– Powinniśmy szanować przekonania innych, nawet jeśli się z nimi nie zgadzamy. Przede wszystkim musimy traktować siebie nawzajem z szacunkiem, a nie osobistymi atakami, to właśnie oznacza kochanie bliźniego tak, jak siebie samego – mówił dr Randall. – Nie powinno się więcej mówić, że musisz akceptować ideologię LGBT, niż powinno ci się mówić, że musisz być zwolennikiem Brexitu lub być muzułmaninem – tłumaczył.
Jak się okazało w Trenton College, jak w wielu brytyjskich instytucjach, jest już jednak przymus przyjmowania ideologii LGBTUE. Donos na kapelana złożyła szkolna potitruk – strażniczka politpoprawności Justine Rimington. Szkoła zaś zgłosiła kapelana do Prevent – jednostki antyterrorystycznej rządu brytyjskiego, która stara się powstrzymać radykalizację wśród młodych ludzi.
W wywiadzie dla „Mail on Sunday” Randall powiedział: – Byłem przerażony, kiedy się o tym dowiedziałem. Miałem wizję, że MI5 (kontrwywiad brytyjski – przyp. red.) mnie śledzi, funkcjonariuszy przychodzących do mojego domu o świcie i pukających do frontowych drzwi. Co miałem powiedzieć swojej rodzinie? To było szalone.
Szkoła wyrzuciła kapelana. Policja Derbyshire potwierdziła, że kapelan rzeczywiście został zgłoszony przez szkołę do programu antyterrorystycznego, jednak ostatecznie ustalono, że dr Randall nie stanowi „ryzyka antyterrorystycznego ani ryzyka radykalizacji”.
Kapelan odwołuje się do sadu od decyzji tchórzliwych i oportunistycznych władz Trent College. Oczywiście organizacja lewaków LGBTUK prowadzona przez powiązaną z Socjalistyczną Partią Robotnicza lesbijkę Elly Barnes, bez przeszkód prowadzi seksindoktrynację w szkole. Barnes publicznie głosi, że celem organizacji jest „„całkowite zniszczenie heteronormatywności”. Nauczyciele w szkole byli zmuszani do uczestnictwa w warsztatach na których mieli wspólnie skandować „Precz z heteronormatywnością”.
Organizacja LGBTUK Educate & Celebrate działa w setkach, jeśli nie tysiącach brytyjskich szkół. Jest bardzo sprawna w wyciąganiu od nich pieniędzy. Szkoły musza jej płacić 1200 funtów za uczestnictwo w programie przyznawania nagród LGBTZUS Pride In Inclusion Awards i organizowac zborki pieniędzy dla nich w ramach akcji charytatywnych.
Organizacja działa też na rzecz wielkich koncernów farmaceutycznych i zakładów okaleczających dzieci pod pretekstem „zmieniania” im płci. Organizacja publicznie pochwala podawanie nawet 12-letnim dzieciom środków blokujących dojrzewanie. W 2017 roku opublikowała nawet książkę zachwalająca takie eksperymenty na dzieciach. Patologiczna organizacja agituje też za tym, by dzieci mogły „zmieniać” płeć nawet bez zgody i wiedzy rodziców.