„Nie ma mowy o żadnym obniżaniu podatków”. Konfederacja ujawnia wielkie oszustwo tzw. „Polskiego Ładu” [VIDEO]

Robert Winnicki, Jacek Wilk Źródło: Konfederacja/Facebook
Robert Winnicki, Jacek Wilk Źródło: Konfederacja/Facebook

Jacek Wilk i Robert Winnicki podczas konferencji w Sejmie mówili o tzw. Polskim Ładzie, czyli pisowskim programie, który rząd zamierza wdrożyć po ustaniu mniemanej pandemii.

„Nowy wał” – tym mianem Konfederaci określają najnowszy program PiS, który liderzy koalicji rządzącej przedstawili w sobotę.

Prowadzący konferencję Tomasz Grabarczyk zauważył, że sam się gubi w swojej propagandzie, bo jeśli nowy „Polski Ład” ma sprawić, że Polska będzie państwem mlekiem i miodem płynącym, to dlaczego nie wdrożono go wcześniej? Przecież to już druga kadencja PiS-u.

– My dzisiaj ten „Nowy Ład” odkłamujemy – zapowiedział rzecznik.

Wilk: to jest nowy ład polityczny

– Nie mamy do czynienia z żadnym nowym ładem ekonomicznym, czy tym bardziej podatkowym […] Natomiast mamy do czynienia z budowaniem nowego ładu politycznego – stwierdził Jacek Wilk, przedstawiciel wolnościowego skrzydła Konfederacji.

Polityk twierdzi, że PiS używa do zmiany systemu narzędzi, z których, według Wilka, jest dobrze znany. Są to mianowicie: podziały społeczne, antagonizmy, nienawiść i niechęć poszczególnych grup społecznych w stosunku do siebie.

– Nie ma mowy o żadnym obniżaniu podatków. To jest kłamstwo – powiedział Jacek Wilk. – To jest tylko zamiana pewnych podatków na inne podatki – dodał.

Wolnościowiec przypomniał, że wszystkie opłaty, daniny i inne tego typu rzeczy dalej są podatkami, nawet jeśli rząd nie chce ich w ten sposób nazywać.

– Dla tych najmniej zarabiających […] te korzyści podatkowe będą symboliczne – stwierdził polityk.

– Ale już dla lepiej zarabiających, dla tych, którzy przede wszystkim budują polską, dla specjalistów, fachowców, ekspertów – będą to dużo, dużo wyższe obciążenia podatkowe – zauważył Wilk.

Polityk stwierdził, że najbardziej „chorym pomysłem” jest brak możliwości odliczania składki na NFZ. Wolnościowiec wykazał, że oznacza to zrujnowanie wielu biznesów, które dziś utrzymują polską gospodarkę przy życiu.

Winnicki: to akcja propagandowa

– To jest trzecia wielka akcja propagandowa tego typu PiS-u w historii – stwierdził z kolei Robert Winnicki, przedstawiciel narodowego skrzydła Konfederacji.

– Kilkanaście lat temu mieliśmy akcje propagandową pod tytułem „IV RP” – przypomniał narodowiec.

Tak samo jak teraz, przy okazji nowego „Polskiego Ładu”, tak i wtedy mówiono o gruntownej przebudowie państwa.

– Wyrzucone to zostało do kosza – stwierdził Winnicki. – PiS nie podjął na żadnym odcinku idei przebudowy państwa.

Narodowiec zauważa, że teraz PiS mówi o dużo mniejszych zmianach – bardziej kosmetycznych. Wyjaśnia to na przykładzie wolnościowej, na pierwszy rzut oka, zmiany w prawie budowlanym.

– PiS nie chce reformować złego prawa budowlanego w Polsce. Robi taki malutki wyjątek [chodzi o możliwość budowy domów do 70 m2 bez pozwolenia – red]. Bo nie mają siły, mocy, chęci, woli do tego, żeby zreformować źle skonstruowane prawo budowlane – mówi Winnicki.

– To trumf imposybilizmu – stwierdza Winnicki.

Narodowiec nie wierzy, by jedynie dzięki programom socjalnym można było stworzyć silne państwo.

– Jako konserwatyści wierzymy w etos pracy – powiedział.

– To Konfederacja jako jedyna daje merytoryczną odpowiedź, Konfederacja jako jedyna daje alternatywę do rządów Prawa i (nie)Sprawiedliwości. To Konfederacja jako jedyna ruszy z ofensywą w Polskę, żeby zaprezentować, jak może wyglądać polskość, wolność, normalność – uważa poseł.

Cała konferencja: