
We Francji na fałszywe testy PCR skarży się straż graniczna na paryskich lotniskach Roissy-Charles-de-Gaulle i Le Bourget. Dodają, że to zjawisko masowe, ale rzadko wykrywalne, chyba że „podróbki” są prymitywne.
Tygodniowo zatrzymuje się tylko dwóch do trzech pasażerów za „fałszerstwa” testów. Liczba ofert wyników testów wskazuje, że to jednak zjawisko szerokie. Fałszerze ryzykują w teorii do trzech lat więzienia i grzywnę do wysokości 45 000 euro.
W sieciach społecznościowych dostawa fałszywych wyników testów jednak rozwija się. Fałszerze oferują za 60 euro negatywny test na Snapchacie. Korespondencja jest usuwana po sfinalizowaniu transakcji. Nie wszyscy mają czas na testowanie się i usługa ma wielu klientów.
Straż graniczna cieszy się, że praktyki takie zostaną ukrócone i będą trudniejsze, po wprowadzeniu „europejskiej przepustki” szczepionkowej. Będzie „niemożliwa do sfałszowania” – twierdzi Dyrekcji Krajowa ds. Zdrowia. Zapewne ma to być kolejny argument za wprowadzaniem takich „paszportów”. Logiczniej byłoby szczepionkowego apartheidu zaprzestać.
Źródło: Capital.fr







![Barbarzyński atak na środku ulicy europejskiej stolicy. Dźgał i próbował odciąć głowę. Na pomoc ruszyli postronni ludzie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/belfast-atak-nozownika-policja-sledztwo-100x70.jpg)
