Prezydent USA Józio Biden. Foto: PAP/EPA
Prezydent USA Joe Biden. Foto: PAP/EPA
Amerykańscy biskupi podzieleni są co do tego, w jaki sposób podchodzić do otwartego popierania aborcji przez nominalnie katolickiego prezydenta Joe Bidena i innych prominentnych polityków Partii Demokratycznej. A tu na dodatek bliski Bidenowi ksiądz odchodzi z kierowania kalifornijską uczelnią w niejasnych okolicznościach, wśród których wymienia się m.in. alkohol.

Mniej więcej w połowie maja tego roku Associated Press (AP) poinformowała, że ksiądz Kevin O’Brien rozpoczął terapię, aby uporać się z osobistymi problemami, wśród których wymieniono alkohol i radzenie sobie ze stresem. Jak podała AP, z dochodzenia prowadzonego na uczelni, której kapłan szefował, wynikło, że ksiądz brał udział w zakrapianych alkoholem kolacjach i prowadził nieodpowiednie rozmowy ze studentami (nie wiadomo jakiej płci).

Konkretniej: z zamieszczonego na stronie internetowej uczelni listu członków zarządu wynika, że ksiądz O’Brien dopuszczał się zachowań (polegających głównie na prowadzeniu konwersacji), które były niezgodne z protokołami opracowanymi przez zakon jezuitów. Miały one miejsce podczas serii nieformalnych kolacji ze studentami wyższych lat i nie zdarzały się w żadnych innych okolicznościach.

Rektor znanej uczelni

Ksiądz O’Brien stał na czele uczelni Santa Clara w Kalifornii od 2019 roku, a w marcu tego roku został wysłany na urlop przez władze uczelni. 9 maja zdecydował się na odejście ze stanowiska rektora. W swoim liście, na który powołuje się AP, miał napisać, że jego zachowania wobec osób dorosłych, które wyszły na jaw w ostatnim roku, mogły nie być najwyższych standardów decorum. A tego oczekuje się od niego jako jezuity.

Michalkiewicz. The Movie

Na stronie placówki położonej w Dolinie Krzemowej czytamy, że ksiądz urodził się w Montrealu, w Kanadzie, w rodzinie irlandzkich katolików. Jest z wykształcenia prawnikiem i wcześniej pracował w tym zawodzie. Zdobył stopień magistra z filozofii i teologii oraz licencjat z politologii i dyplom prawniczy. W trakcie swojej kariery jako nauczyciel zaliczył wiele prominentnych uczelni w USA. Wśród nich wymieniane są Georgetown University, Fordham University, Seattle University, Marquette University oraz Boston College. Do jezuitów wstąpił w 1996 roku, a w 2006 został wyświęcony na księdza. W 2011 roku wydał książkę o duchowości ignacjańskiej „The Ignatian Adventure, Experiencing the Spiritual Exercises of Saint Ignatius in Daily Life”.

Kształcenie polityków

W notce biograficznej zamieszczonej na stronie internetowej uczelni Santa Clara czytamy, że pojawiał się w telewizji MSNBC i pisał artykuły dla „Washington Post” i CNN.com. Prywatny uniwersytet jezuicki Santa Clara znany jest z kształcenia tzw. amerykańskich elit, wśród których znaleźli się znani politycy Kalifornii, m.in. Gavin Newsom (obecny gubernator) czy Jerry Brown (były gubernator).

Uczelnia plasuje się wysoko w rankingach amerykańskich uczelni wyższych i jest znana z propagowania lewicowych ideologii. Roczny koszt nauki plasuje ją aktualnie w grupie najdroższych w USA. Po wliczeniu kosztów czesnego, akademika i innych opłat nauka opiewa tam na ponad 75 tys. dolarów. Ksiądz O’Brien miał starać się obniżyć te koszty i rozszerzyć dostęp do edukacji.


PRZEDSPRZEDAŻ: JEDWABNE. HISTORIA PRAWDZIWA SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY


Zaufany prezydenta

W mediach określany jest jako „zaufany prezydenta”. AP podaje, że ksiądz O’Brien zna się z Bidenami od 15 lat, a poznali się, gdy pracował na zlokalizowanym w Waszyngtonie Uniwersytecie Georgetown. Ksiądz odprawiał mszę inauguracyjną dla Bidena w styczniu tego roku, w katedrze pod wezwaniem św. Mateusza Apostoła w stolicy kraju. Podobnie odprawiał specjalną mszę inauguracyjną dla Bidena jako wiceprezydenta.

„Time” pisze, że Biden chodzi do kościoła w niedzielę i święta, a także przed znaczącymi wydarzeniami. W Gabinecie Owalnym czasami wyciąga z kieszeni różaniec, należący do jego zmarłego syna Beau, aby się na nim modlić. Podobno w czasach młodości rozważał wstąpienie do seminarium.

Komisja ds. Bidena w amerykańskim episkopacie

„Time” pisze również, że gdy Biden został prezydentem USA, 10 najbardziej wpływowych biskupów USA spotkało się online (za pomocą aplikacji Zoom), aby przedyskutować, jak podejść do problematycznej polityki Bidena, pozostającej w sprzeczności z nauką Kościoła. Powstała do tego specjalna komisja złożona z biskupów. Wśród jej członków „Time” wymienił arcybiskupa Detroit Allena Vignerona, kardynała Timothy’ego Dolana oraz dwóch arcybiskupów: Salvatore Cordileone (z San Francisco) i Josepha Naumanna (z Kansas). Dwaj ostatni mieli zasugerować, że Biden powinien zostać poinformowany, iż nie może przystępować do Komunii Świętej z powodu swojego podejścia do aborcji.

Powołując się na anonimowe osoby, które ponoć znają prace tej komisji (familiar with the group’s work), „Time” pisze, że w tej grupie księży padały pytania o to, jak odpowiedzieć na wprowadzane przez Bidena regulacje, które są w konflikcie z nauczaniem Kościoła, oraz „jak uratować jego duszę”. Z tych dwóch spotkań na Zoomie miało wyniknąć, iż rozwiązanie problemu Bidena należy pozostawić lokalnym biskupom stanu Delaware i Dystryktu Kolumbii. Gazeta zacytowała również arcybiskupa Los Angeles, José Gomeza, stojącego na czele amerykańskiego episkopatu, który brał udział w opisanych powyżej wirtualnych dyskusjach. Gómez w dniu inauguracji Bidena wydał oświadczenie, w którym napisał, że niektóre ze stanowisk nowo wybranego prezydenta wspierają zło moralne (advance moral evils). Gazeta przypomina, że w 2019 roku, gdy podczas kampanii wyborczej Biden wstąpił do kościoła św. Antoniego (St. Anthony Catholic Church) we Florence, w Kalifornii, lokalny ksiądz odmówił mu komunii z powodu jego wsparcia dla aborcji.


NOWOŚCI W BIBLIOTECE WOLNOŚCI


Postępowy prezydent Biden

Z czasem Biden stał się coraz gorętszym orędownikiem zabijania nienarodzonych. Jako prezydent rozszerza do niego dostęp, ignorując swoje poprzednie stanowisko, gdy sprzeciwiał się finansowaniu aborcji z funduszy federalnych. Jego administracja obiecała bronić orzeczenia w sprawie Roe vs Wade, legalizującego aborcję na całe USA w Sądzie Najwyższym. Nie tylko ta kwestia jest w przypadku Bidena problematyczna dla zwierzchników amerykańskiego Kościoła. W 2012 roku Biden publicznie poparł tzw. małżeństwa jednopłciowe, a teraz wspiera tzw. prawa dla osób transpłciowych.

Jak relacjonował konserwatywny portal katolicki PCh24.pl, gdy ostatnio amerykański episkopat pracował nad wydaniem dokumentu określającego „stosunek ludzi Kościoła do katolickich polityków konsekwentnie sprzyjających aborcji”, (…) „przecieki zapowiadały ostrą reakcję, w tym zakaz udzielania takim osobom Komunii Świętej przez biskupa miejsca”. Chodziło głównie o prezydenta Bidena, ale również o spiker Izby Reprezentantów z Partii Demokratycznej Nancy Pelosi, byłego sekretarza stanu Johna Kerry’ego czy gubernatora Nowego Jorku Andrew Cuomo. „Decyzja episkopatu byłaby tym samym jedynie stwierdzeniem stanu faktycznego, gdyż uparte popieranie »prawa« do zabijania nienarodzonych dzieci przez osoby publiczne de facto stawia je poza Kościołem” – czytamy w PCh24.pl.

Tymczasem „w odpowiedzi na prace amerykańskich biskupów Kongregacja Nauki Wiary, kierowana przez kardynała Luisa Ladarię, opublikowała list do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Stanów Zjednoczonych (USCCB), arcybiskupa José Gomeza, i podkreśliła w nim, że „taka polityka nie może uzurpować sobie władzy pojedynczego biskupa w jego diecezji w tej kwestii” – podała PCh24.pl. Konserwatywny portal wyjaśnił, że Kongregacja Nauki Wiary dodała, iż byłoby „mylące” przedstawianie aborcji i eutanazji jako „jedynych poważnych kwestii katolickiej nauki moralnej i społecznej, które wymagają najpełniejszego poziomu odpowiedzialności ze strony katolików”. Co więcej, „prefekt Kongregacji Nauki Wiary podkreślił także konieczność uwzględnienia wagi tego zagadnienia, które wykracza poza granice Stanów Zjednoczonych”. I dodał, iż „należy dołożyć wszelkich starań, aby prowadzić dialog z innymi konferencjami episkopatu w miarę formułowania tej polityki, aby zarówno uczyć się od siebie nawzajem, jak i zachować jedność w Kościele powszechnym”. Z relacji medialnych wynikło, że list ten ucieszył Nancy Pelosi i zapewne prezydenta Bidena…

Natalia Dueholm


Najwyższy Czas, tygodnik, okładka.