Korwin-Mikke strollował ambasadę USA. Nie uwierzycie, co zrobił [VIDEO]

Janusz Korwin-Mikke oraz Tomasz Sommer. / foto: YouTube: Tomasz Sommer EXTRA
Prenumerata NCZ! z prezentem

Janusz Korwin-Mikke był gościem Tomasza Sommera. W programie mówił między innymi o tym, jak się czuje stosując swą dietę. Zdradził również, jak strollował ambasadę USA.

Redaktor naczelny portalu nczas.com, Tomasz Sommer, poprosił Janusza Korwin-Mikke o komentarz do jego telefonu do Sławomira Mentzena, kiedy ten był gościem programu „Hejt Park”.

Chodziło o to, że w Polsce tutaj partia KORWiN jest, przynajmniej dla niektórych, silnym ośrodkiem opiniotwórczym i jednocześnie w Polsce jest mniejsze przyzwolenie na te wariactwa, więc ja powiedziałem, że powinniśmy być z tego dumni, prawda, a nie tłumaczyć się – stwierdził.

Właśnie dzięki partii KORWiN, dzięki naszej propagandzie, która jest celna itd. tych wariactw zachodnich u nas nie ma – podkreślił Korwin-Mikke.

Trollowanie ambasady USA

Tomasz Sommer zwrócił uwagę na to, że wprowadzanie tych wszystkich rzeczy w Polsce naciskają m.in. urzędnicy amerykańscy w Polsce. – To jest kwestia najważniejsza dla Polaków – kpił redaktor.

Właśnie tutaj powiesił flagę na ambasadzie. Na ambasadzie wisi flaga sześciokolorowa tęcza (flaga LGBT – red.). To myśmy wywiesili flagę Konfederacji Amerykańskiej vis-a-vis ambasady amerykańskiej – śmiał się poseł Konfederacji. – To mniej więcej tak, jak wtedy, kiedy pani Jachira wywiesza flagę tej „dobrej Białorusi”, przeciwko panu Łukaszence.

No tak, bo tam można powiedzieć graniczycie przez ulicę z ambasadą (…) to tam trzeba rzeczywiście Konfederacją obwiesić wszystko – wskazał Sommer.

„Tam siedzą wyłącznie jakieś idiotki”

Następnie Korwin-Mikke przypomniał swe historie z odwiedzin w Departamencie Stanu. – (…) tam w tym Polish Desk, a właściwie w dziale Europy Środkowo-Wschodniej, to tam siedzą wyłącznie jakieś idiotki, które nic nie rozumieją – stwierdził.

Jedyne czym się interesują, to czy prawa homoseksualistów są przestrzegane, czy prawa kobiet czy walczymy z globalnym ociepleniem… Tym się tylko interesowały, jedyna osoba, z którą dało się rozmawiać, to był doradca, który był Ukraińcem – podkreślił.