Ksiądz mówił o „zbrodniach rządu w czasie pandemii”. Kościół i KUL ulegli presji. Odcinają się od wypowiedzi kapłana

Ks. prof. Tadeusz Guz. Foto: YouTube/Radio Maryja
Ks. prof. Tadeusz Guz. Foto: YouTube/Radio Maryja

Ksiądz profesor Tadeusz Guz podczas kazań mówił o „zbrodniach rządu w czasie pandemii”. Katolicki Uniwersytet Lubelski oraz Archidiecezja Lubelska odcięły się od wypowiedzi duchownego.

W specjalnym oświadczeniu rzecznicy Archidiecezji Lubelskiej (ks. dr Adam Jaszcz) i KUL (Monika Stojowska) napisali:

„W związku z wypowiedziami ks. prof. Tadeusza Guza, kwestionującymi państwowe obostrzenia sanitarne związane z pandemią Covid-19, a także dotyczącymi szczepień przeciwko tej chorobie, pragniemy oświadczyć, że są to opinie, z którymi stanowczo nie zgadzają się jego przełożeni: arcybiskup metropolita lubelski oraz rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II” – czytamy.

Dodali, że „wykorzystywanie autorytetu kapłana oraz profesora do promowania postaw stanowiących zagrożenie dla życia i zdrowia w obliczu pandemii koronawirusa jest nadużyciem i należy je traktować jako naganne oraz skrajnie nieodpowiedzialne”.

Co mówił ks. prof. Tadeusz Guz?

Nie wskazali, o jakie wypowiedzi ks. prof. Guza chodzi, lecz można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że chodzi o kazania duchownego, które nagłośniła „Gazeta Wyborcza”. Kościół kolejny raz uległ pandemicznej presji.

Ks. Guz podczas kazań oraz wykładów opowiadał o „zbrodniach, jakich dopuszczają się rządzący podczas pandemii”.

To jest zbrodnia. I słusznie prezydium Konferencji Episkopatu Polski ostrzegło nas, że katolik w swoim sumieniu katolickim, jeżeli ma dobrze je uformowane, nie może przyjąć szczepionki, której elementem jest uśmiercone ciało nienarodzonych braci i sióstr. Za takie procedery zaraz po zakończeniu II wojny światowej, za tego typu praktyki unicestwiania ludów i narodów, wytoczono ich architektom, zbrodniarzom, proces norymberski. Dlaczego dzisiaj ustawodawstwo Europy, Ameryki czy świata nie powołuje trybunału międzynarodowego do zbadania kwestii takiej gigantycznej zbrodni na nienarodzonych ludziach, tysiącach, może milionach, które padły ofiarą diabelskich strategii rzekomego uleczania czy ubezpieczania ludzi? – mówił podczas kazania w Jedliczu ks. Guz.

Wskazywał także, że wprowadzane obostrzenia, restrykcje, nakazy i zakazy wprowadzone w imię walki z koronawirusem są bezprawne.

Zakazami, do których państwo nie ma prawa, się kompletnie nie przejmujcie. Róbcie to, do czego Bóg was powołuje, a jak was zapytają jakieś służby, dlaczego pracujecie, skoro jest zakaz, to powiedzcie: bo my pracujemy dla Boga, a nie dla diabła jak wy – mówił kapłan.

Ks. Guz jest wykładowcą KUL zatrudnionym w filii tej uczelni w Stalowej Woli.

Źródło: Gazeta Wyborcza/NCzas