Nowa obława w Belgii na byłego żołnierza – „on nie jest Rambo”

Rambo. Ten prawdziwy. Fot. ilustr
Rambo. Ten prawdziwy. Fot. ilustr
REKLAMA

Wojsko i policja obstawiają miejsca, w których może się ukrywać uciekający od ponad dwóch tygodni były żołnierz Jürgen Conings. „Uderzy w miejsce, w którym się go nie spodziewamy”, przewidywał jeden z byłych dowódców sił specjalnych na antenie RTL. Dodał jednak – „on nie jest Rambo i też ma swoje ograniczenia”.

Żołnierz okrzyknięty już właśnie „antyszczepionkowym Rambo” groził śmiercią głównemu wirusologowi kraju i kilku osobistościom odpowiedzialnym za walkę z pandemią.

Media identyfikują go jako „ultraprawicowego ekstremistę”. W jego samochodzie znaleziono 18 maja m.in. cztery wyrzutnie pocisków przeciwpancernych. 46-letni zbieg jest jednak nadal uzbrojony.

REKLAMA

Media lewicowe oskarżają wojsko o tuszowanie w swoich szeregach sygnałów „zachowań rasistowskich i antysemickich”. Wykorzystują to jako okazję do zrobienia czystek w wojsku i jego „transformacji”. Kłócą się także wojskowe i cywilne służby specjalne. Rajd Coninga wywołał również kryzys polityczny.

Przed zniknięciem żołnierz Jürgen Conings wypłacił ze swojego konta bankowego 3000 euro. Miał być jednym z 30 żołnierzy armii belgijskiej obserwowanych przez wywiad wojskowy. Gazeta „Nieuwsblad” twierdzi, że planował zaatakować meczet. Belgijska Prokuratura Federalna poszukuje go za „próbę zamachu” i „grożenie atakiem terrorystycznym na osoby i państwo”.

Jest również poszukiwany przez Interpol, który w niedzielę 23 maja wciągnął go na listę osób poszukiwanych. Jürgen Conings zostawił list, w którym pisał, że wkroczył na drogę „oporu”. Groził Marcowi Van Ranstowi, belgijskiemu wirusologowi, który otrzymał ochronę i przebywa w nieznanym miejscu.

Samochód uciekiniera znaleziono na skraju rezerwatu Haute Campin o powierzchni 12 000 hektarów. Policja miała przeszukać las, ale bezskutecznie i park 22 maja otwarto znowu dla publiczności. Według źródeł policyjnych przeszukania przeprowadzono też w kilkunastu innych miejscach.

Zrewidowano m.in. mieszkania Tomasa Boutensa z prawicowego ruchu Flandrii, a także byłych kolegów Coningsa z wojska. Wszystko bezskutecznie.

Źródło: France Info/ RTBF

REKLAMA