Indie. Panna młoda zmarła, a ślub i tak się odbył

Dłonie hinduskiej panny młodej Źródło: Pexels
Dłonie hinduskiej panny młodej Źródło: Pexels
Prenumerata NCZ! z prezentem

Historia jak z Bollywood. Panna młoda, znana jedynie jako Surbhi, zmarła przed ślubem na zawał serca. Rodziny z obu stron stwierdziły, że szkoda żeby wesele się zmarnowało, więc pan młody poślubił… siostrę zmarłej.

Panna młoda nr 1 dostała zawału podczas „varmali” – ceremonii polegającej na wymianie girland ślubnych przez przyszłych małżonków. Wezwany na miejsce lekarz nie mógł już nic zrobić – dziewczyna zmarła.

Ale na wesele wydano już trochę pieniędzy, a i goście zostali już zaproszeni i liczyli na zabawę. Po co więc wszystko odwoływać z powodu tak błahej sprawy jak śmierć panny młodej?

– Nie wiedzieliśmy co robić w takiej sytuacji. Obie rodziny usiadły do rozmów i ktoś zasugerował, że za pana młodego może wyjść moja siostra Nisha – powiedział agencji IANS brat zmarłej – Saurabh.

– Była to zaskakująca i nietypowa sytuacja. Gdy odbywał się ślub młodszej siostry, ciało starszej leżało w innym pokoju – mówił Saurabh dziennikowi „Times of India”.

Dla rzeczonych „rozrywkowych” rodzin to okazja do kolejnej imprezy. Po weselu trzeba było wszak przygotować pogrzeb i stypę.

– Nigdy nie doświadczyliśmy tak mieszanych emocji. Z jednej strony smutek z powodu śmierci, a z drugiej szczęście przez zaślubiny – powiedział wujek panny młodej – Ajab Singh.

Źródło: interia.pl

3 KOMENTARZE

  1. Takie myślenie.. Szkoda, że tej zmarłej nie zjedli. Niepotrzebnie się młode mięso zmarnowało. Widocznie zbyt uproszczone to ich myślenie. A szkoda – taka byłaby smaczna i jeszcze pewnie dziewica.

    • No i dlatego Bergolio lansuje mieszanie bóstw. Zabawa od wieczora do rana, obojętnie czy przy trupie czy przy żywym. „Grunt to śruba i kobita gruba”

Comments are closed.