Rafał Ziemkiewicz. Foto: PAP
Rafał Ziemkiewicz. Foto: PAP
– Cała Polska się zastanawia, co mógł mieć Jarosław Kaczyński na myśli, kiedy powiedział, że antyszczepionkowcy to jakaś operacja KGB z lat 80-tych – mówi w swoim najnowszym nagraniu na YouTubie Rafał Ziemkiewicz. Znany prawicowy publicysta komentuje dziwaczne słowa wicepremiera.

– Ja nie będę udawał mądrzejszego niż jestem, ale domyślam się dwóch rzeczy […] Jednej to nawet jestem pewien – mówi Ziemkiewicz na nagraniu.

– Wydaje mi się, że mówiąc o operacji KGB w latach 80-tych, miał Jarosław Kaczyński na myśli […] że KGB podjęło taką operację, żeby na Zachodzie jak największą część opinii publicznej przekonać, że wirus HIV, który się wtedy pojawił i którego się bano potwornie […] Otóż sowieci […] rozpowszechnili wiadomość, rzekomo tajną, że ten wirus to wyprodukowali Amerykanie na polecenie Ronalda Reagana w swoich laboratoriach jako broń biologiczną i on im stamtąd uciekł – tłumaczy publicysta.

Ziemkiewicz stwierdził, że „każdy kto ma choć trzy szare komórki” wiedział, że była to totalna bzdura, bo na śmierć z powodu chorób wywoływanych HIV-em trzeba zbyt długo czekać.

Michalkiewicz. The Movie

– Wąglik, o! To jest coś, co się nadaje na broń biologiczną, ale też się za bardzo nie nadaje, bo po wielu eksperymentach stwierdzono, że jest nie dość zjadliwy ten wirus – stwierdza publicysta na nagraniu.

Ziemkiewicz mówi w nagraniu, że w informacje rozpowszechniane przez KGB uwierzyła w tamtym czasie jedynie „duża część postępowych idiotów”.

– Tylko jeżeli szukać porównania do dzisiejszej sytuacji, to nie ma to nic wspólnego z tak zwanymi „antyszczepionkowcami” […] – uważa publicysta.

– Tylko najwyżej z ujawnianymi mailami doktora Fauci […] czy z oskarżeniami, że tego wirusa to Chińczycy celowo wypuścili ze swojego laboratorium, co też się mało logiczne trzyma kupy […] – stwierdza.

Według Ziemkiewicza koronawirus też nie nadaje się na broń biologiczną bo ma zbyt małą śmiertelność i „kilka lat temu przeszłoby to po prostu niezauważone”.

Publicysta zauważa, że to wielkie korporacje („Zuckerbergi tego świata”) najlepiej wyszły na pandemii, ale to też wcale nie świadczy o tym, że to one stoją za pojawieniem się Covida, tylko może świadczyć o tym, że „po prostu świat zgłupiał”.

Kaczyński straszy antyszczepionkowcami z wyrachowania?

Ziemkiewicz zastanawia się dalej, po objaśnieniu co prezes PiS miał na myśli, „skąd w ogóle ataki na antyszczepionkowców” u Jarosława Kaczyńskiego.

Publicysta zauważa, że do „antyszczepionkowców” zaliczono obecnie „wszystkich”. – I jakąś tam niedużą grupę osób, które negują sens szczepionek w ogóle […] i do nich się usiłuje upodobnić każdego, kto ma jakiekolwiek wątpliwości, kto zastanawia się dlaczego te szczepionki, nie będąc obowiązkowymi, mają być źródłem jakiegoś apartheidu – mówi RAZ.

Rafał Ziemkiewicz stwierdza, że „obecna władza dostała kompletnego […] jobla na punkcie tych szczepionek i na punkcie wyszczepiania społeczeństwa i na punkcie tego, że wszystkiemu winni są ci, którzy się nie chcą wyszczepić”.

– Ci którzy są: antyszczepionkowcami, którzy są na pasku KGB, którzy sabotują wysiłki rządu […] – wymienia publicysta.

Dlaczego więc Kaczyński i PiS wybrał sobie tych wszystkich ludzi na wroga numer jeden? Ziemkiewicz przytacza słowa Józefa Orła, który stwierdził, że PiS „stracił swoją opowieść o walce z korupcją”.

– Czego potrzebuje teraz naczelnik? Czego potrzebuje PiS? Nowej opowieści – wyjaśnia Ziemkiewicz.

– Szczucie na niezaszczepionych może być świetną opowieścią, bo ludzie […] teraz się znowu boją – dodaje.

Ziemkiewicz słusznie zauważa, że tym razem PiS ma po swojej stronie tych, którzy zazwyczaj byli mu wrodzy. Bo przecież mainstream i partie z „totalnej opozycji” nie zaczną nagle szkalować walki z pandemią, która jest tak modna na Zachodzie.

– Opozycja nie jest w stanie się temu przeciwstawić poza jedną Konfederacją – stwierdza.

To właśnie straszenie antyszczepionkowcami jest nową metodą PiS-u na walkę polityczną, a nie nowy „Polski Ład” czy inne tego typu programy.

– […] Większość społeczeństwa jednak się boi, i teraz przedstawmy im jako przyczynę tych lęków antyszczepionkowców – wyjaśnia wyrachowanie rządzących publicysta.