„Antysystemowy” Kukiz będzie realizował postulaty Kaczyńskiego. Ma jeden warunek

Paweł Kukiz odrzuca unijny dyktat i broni weta. Foto: PAP
Paweł Kukiz. Foto: PAP
REKLAMA

W trakcie sobotniej rozmowy w RMF FM Paweł Kukiz zadeklarował, że jeżeli prezes PiS wesprze go w realizacji forsowanych przez lata postulatów, to on będzie głosował razem z partią rządzącą. – Z Prawem i Sprawiedliwością podpisałem porozumienie programowe, pomagamy sobie przy realizacji punktów programowych – powiedział.

Kukiz ma spotkać się z Kaczyńskim w tej sprawie w poniedziałek, ale już w sobotę zdradził Krzysztofowi Ziemcowi i słuchaczom radia RMF FM, jak wygląda sytuacja.

– Mnie interesują jedynie zmiany w legislacji, które naprowadzą Polskę z kraju semi-demokratycznego na drogę państwa w pełni demokratycznego – podkreślał Kukiz.

REKLAMA

Żeby jego postulaty zyskały poparcie partii Kaczyńskiego Kukiz będzie musiał coś dać. Co? Oczywiście poparcie dla pomysłów PiS-u. Jakich? Lista jest długa.

– To jest ustawa o sędziach pokoju, ustawa antykorupcyjna, dzień referendalny raz w roku i najistotniejsza dla mnie sprawa: powołanie grupy ludzi, która będzie przygotowywała zmiany w prawie wyborczym na takie, w których każdy obywatel otrzymał indywidualne bierne prawo wyborcze – tłumaczył Kukiz i dodał, że „jeżeli będą realizowane moje postulaty, będę głosował tak, jak sobie Prawo i Sprawiedliwość zażyczy”. Zaznaczył też, że Kaczyński wielokrotnie zapewniał go o spełnieniu jego postulatów.

Kukiz w ramach umowy odda także głos na popieraną przez PiS Lidię Staroń podczas wyborów na RPO.

Kukiz przyznał, że zawirowania w Zjednoczonej Prawicy go cieszą, bo gdyby do nich nie doszło to prawdopodobne, że nie byłby w stanie żadnego z tych postulatów osiągnąć. – Osiem lat w parlamencie musiałbym uznać za stracone. Osiem lat życia – spuentował.

Kukiz wspomniał też o poniedziałkowym spotkaniu z prezesem, na którym obaj politycy mają się ostatecznie dogadać.

– W poniedziałek najprawdopodobniej usłyszymy z usta Jarosława Kaczyńskiego deklarację i wymienienie tych postulatów, które są już przeze mnie podpisane. Nasza współpraca może się skończyć, ale nie mogę być oszukany – dodał.

 

REKLAMA