[NASZ WYWIAD] Dobromir Sośnierz OSTRO o pomysłach Niedzielskiego

Dobromir Sośnierz. / foto: Facebook: Partia Wolność
Dobromir Sośnierz. / foto: Facebook: Partia Wolność
Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz w rozmowie z portalem nczas.com odniósł się do wprowadzania w Polsce segregacji sanitarnej. Polityk zwrócił uwagę, że wyszczepieni nie powinni mieć większych praw niż reszta społeczeństwa. Odniósł się także do polityki lockdownowej rządu, który swoje pomysły usiłuje przedstawiać jako „rozsądne”.

– Nasze stanowisko jest krytyczne. Nie ma to moralnego uzasadnienia, że ludzi bardziej zdrowych czy mniej narażonych na choroby – nawet gdyby tak naprawdę było – będziemy lepiej traktować, będziemy dawać im większe prawa niż osobom bardziej chorowitym. Nie może tak być – mówił Dobromir Sośnierz.

– Póki co przechorowanie choroby daje chyba pewniejszą odporność niż zaszczepienie, więc osoby które przechorowały powinny być co najmniej tak samo traktowane, nawet w myśl tego przepisu – dodał polityk Konfederacji.

Jak podkreślał Sośnierz, dopiero w przyszłości przekonamy się, jaka w rzeczywistości jest skuteczność szczepionek. – Długoterminowa wydajność tych szczepionek też jeszcze nie jest znana, no bo właśnie ten eksperyment dopiero prowadzimy. To się dopiero okaże, jak one się będą sprawdzały na dłuższą metę – zaznaczył.

– Myślę, że epidemia wygasa przede wszystkim dlatego, że większość osób przechorowało już, wytworzyła się naturalna odporność w społeczeństwie. W mniejszym stopniu szczepienia mają tutaj znaczenie – podkreślał.

Zdaniem posła, szczepienia to sprawa indywidualna. Ci, którzy czują taką potrzebę, powinni móc przyjąć preparat.

– Ci, którzy chcą się w ten sposób chronić, powinni mieć oczywiście takie prawo, żeby się zaszczepić. Ale też ci, którzy nie chcą na własne ryzyko mogą się nie szczepić. Nie rozumiem, dlaczego ci, którzy się szczepią chcą zmuszać tych, którzy się nie szczepią do tego. Skoro wierzą w skuteczność szczepionek, to powinno im wystarczyć, że sami się zaszczepią. Zmuszanie innych świadczy o tym, że sami nie wierzą w skuteczność – dodał.

„Rozsądny pakiet”

Polityk Konfederacji odniósł się także do zapewnień ministra Adama Niedzielskiego, że wprowadzany przez rząd warszawski „pakiet obostrzeń” jest „rozsądny”.

– Każdy pakiet był przedstawiany, jako „rozsądny”, chociaż wszyscy wiedzieliśmy, że znaczna część tych pakietów była po prostu głupia. Nie dziwię się, że oni tak mówią, że to jest „rozsądny” pakiet. Jak zamykali lasy, też mówili, że to jest rozsądny pomysł. Jak kazali nosić maski przez rok na wolnym powietrzu, też mówili, że to jest rozsądne i potrzebne i musimy tak robić, po czym się okazało, że wcale nie – przypomniał.

– Zapewnienia autorów tego pomysłu, że on jest „rozsądny” nie robią na mnie wrażenia – skwitował Dobromir Sośnierz.

3 KOMENTARZE

  1. Nie pomyślałbym, że poseł KONFEDERACJI użyje wyrazu „epidemia”!
    Testimonium paupertatis czy defectum menti?-Wasz sympatyk.

  2. Panie Sośnierz nie słowa a czyny się liczą. W Was młodych nadzieją aby tych socjopatów,przebranych za polityków powstrzymać. Gdyby to były lata 70,80 moje lata młodości, tak łatwo byśmy nie odpuścili. Diametralna różnica między tamtymi latami a obecnymi. Az dziw bierze że że to ma miejsce.

Comments are closed.