Solorz dostanie więcej niż Kulczyk, Jakubas i Filipiak razem

Zygmunt Solorz/fot. PAP
Zygmunt Solorz/fot. PAP
W najbliższym czasie najbogatsi Polacy, których spółki są na warszawskiej giełdzie, dostaną potężne wypłaty z zysków za 2020 rok. Największe powody do radości może mieć Zygmunt Solorz. Właściciel Polsatu zgarnie 450 mln złotych.

Dopiero teraz, gdy leci już szósty miesiąc 2021 roku, rozdysponowane zostaną zyski ze spółek za 2020 rok. Firmy z warszawskiej giełdy będą decydowały o przeznaczeniu zarobionych pieniędzy.

Wielu właścicieli dostanie potężne wypłaty. Nikt jednak nawet nie zbliży się do sumy, którą odbierze Zygmunt Solorz.

Portal money.pl przygotował zestawienie „sumek”, które zgarną najbogatsi Polacy.

Dzięki Grupie Cyfrowego Polsatu na konto Solorza wpłynie aż 447 mln złotych. To jeszcze nie wszystko. Bogacz dostanie też 2 mln złotych z kilkunastu procent udziałów w ATM Grupa – choć to akurat tak „niewielki” zysk, że może go nawet nie odczuć.

Obecnie majątek Zygmunta Solorza wyceniany jest na 13 mld złotych. Z taką sumą właściciel Polsatu plasuje się na 3. miejscu na liście najbogatszych Polaków.

Drugą największą wypłatę dostanie Marek Piechocki, który wraz ze swoją Fundacją Semper Simul ma prawie 30 proc. wszystkich akcji pomorskiego giganta odzieżowego – LPP (Reserved, Cropp etc.). Ten rok nie był łatwy dla pochodzącego z niewielkich Kartuz kaszubskiego miliardera – jego biznes był non stop zamykany z powodu restrykcji. Mimo to Piechocki dostanie ponad 241 mln złotych dywidendy.

Trzecią największą wypłatę dostanie Zbigniew Jaroszek – potentat budowlany. Bogacz utrzymuje się w dziesiątce najbogatszych Polaków, a już niedługo jego konto zasili 100 mln złotych.

Co ciekawe w ścisłej czołówce nie ma nazwisk, których można by się tam spodziewać. Sebastian Kulczyk dostanie „tylko” 81 mln złotych, Zbigniew Jakubas – trochę ponad 36 mln, Adam Góral – 25 mln, a Janusz Filipiak z żoną około 8,5 mln zł.

Źródło: Money.pl

4 KOMENTARZE

  1. i co??? zabiorą to do grobu? Ja się ciesze żem zdrów,jedyną własnością mą jest rower z wózkiem,( woże puszki )małe radio na baterie,piecyk blaszany.Zwiedziłem kawał Polski za tzw.komuny,-gdy byłem w wojsku,i nie czuję potrzeby na więcej.Mieszkam w szopie,całkiem wygodna,jesć mam.Zimą ludzie chodzą do opieki,ja nie,sam daje rade.Cóż więcej chcieć?

Comments are closed.