Ludzie będą nieśmiertelni? Za 29 lat możemy opanować proces starzenia

Starość i młodość. Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay
Starość i młodość. Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay
Futurolodzy oceniają, że do 2050 roku osiągniemy nieśmiertelność. Jak będzie wyglądać wieczne życie i co będzie trzeba zrobić?

Rozwój medycyny pozwala zwalczać coraz cięższe choroby, ale również w niewielkim stopniu hamować efekty starzenia się organizmu. Jednak zdaniem futurologów do 2050 roku ludzkość będzie w stanie wydłużać życie w nieskończoność.

Aby osiągnąć nieśmiertelność trzeba opanować wiek biologiczny ludzi. W procesie starzenia ważną rolę odgrywają czynniki epigenetyczne.

To czynniki spoza naszej sekwencji DNA, które wpływają na ekspresję genów. „Należą do nich m.in. dieta, środowisko, styl życia, a nawet pozytywne czy negatywne myślenie” – wyjaśnia magazyn Komputer Świat.

To właśnie czynniki epigenetyczne odgrywają kluczową rolę w wielu rodzajach nowotworów, chorobie Alzheimera i innych chorobach neurodegeneracyjnych. Zmiany epigenetyczne mogą wywierać wpływ m.in. na cukrzycę, choroby reumatyczne, nadciśnienie, depresję czy uzależnienia.

Dr David Sinclair, genetyk z Uniwersytetu Harvarda, wykazał np. że ograniczenie kalorii wpływa korzystnie na hamowanie starzenia. Mało tego, w ten sposób można wręcz odwrócić swój wiek biologiczny.

Dr Sinclair wykazał, że cząsteczka dinukleotydu nikotynoamidoadeninowego może naśladować efekty ograniczenia kalorii. I to bez konieczności głodzenia się!

W ten sposób można przedłużać sobie życie.

„Wiek biologiczny jest miarą stanu funkcjonalnego organizmu – to wskaźnik określający, jak dobrze działają kluczowe organy i układy. Różni się on od wieku chronologicznego, który jest całkowitą liczbą lat, które przeżyliśmy. Możemy mieć 50 lat, podczas gdy nasze ciało ma 35 i na odwrót” – czytamy w Komputer Świecie.

Co ciekawe, istnieje enzym telomeraza, który wydłuża telomery. Te ostatnie ulegają stopniowemu skracaniu wraz z każdym podziałem komórki (tracimy wtedy ok. 50-400 par zasad).

Jednak telomeraza jest aktywna tylko w komórkach embrionalnych i dorosłych komórkach macierzystych. Niemniej w 2018 roku badaczom z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley udało się poznać strukturę telomerazy i teraz jesteśmy coraz bliżej opracowania terapii, które pozwolą zwalczać cukrzycą, choroby układu krążenia czy niektóre nowotwory.

Ostatnią kwestią są narządy wewnętrzne. Nawet unikając papierosów czy alkoholu nasze płuca i wątroba się starzeją.

Można jednak sobie wyobrazić, że niedługo narządy wewnętrzne będą zastępowane przez… sztuczne narządy z drukarek 3D.

Np. naukowcy z Izraela stworzyli za pomocą druku 3D kompletne ludzkie serce z komórek pacjenta. W ten sposób rozwiązuje się problem braku narządów do przeszczepów.

Futurolodzy rozważają też jeszcze jedno rozwiązanie – porzucenie ciał. W tym celu musielibyśmy przenieść naszą świadomość do maszyn.

Brzmi fantastycznie? W 2011 roku ruszyła Inicjatywa 2045, której celem jest zastąpienie ludzkich ciał robotycznymi awatarami, które będą wyposażone w zawartość ludzkiego mózgu – w tym świadomości.

Źródło: Komputer Świat

21 KOMENTARZE

  1. W gułagach ograniczono więźniom liczbę kalorii. Mieszkali też w zdrowych, drewnianych budynkach, dużo się ruszali, i przebywali na świeżym powietrzu. Dookoła mieli czyste powietrze i nieskażoną, syberyjską przyrodę. Ale coś nie żyli dłużej, wręcz przeciwnie.

  2. ” do 2050 roku osiągniemy nieśmiertelność” i Chołownia na wieki wieków. XDD Futurolodzy mają kuku na muniu.

  3. jak Bóg da, jak Bóg da; a poza tym już jesteśmy nieśmiertelni; ale lewusy tego nie rozumieją; no i dobrze; mają zajęcie;

  4. Ja tylko zauważam, współcześni „naukowcy” zostali poddaniu cofnięciu czadu procesów rozwoju intelektu i mimo chronologicznego wieku z przedziału 10-100 lat ich rozwój intelektualny został w okresie 1-2.

    • Robią co mogą ze strachu przed Ręką Sprawiedliwości i Piekłem. Paradoksem zaś jest, że to ich Idol, który teraz coś tam daje, ale na podpuchę – sławę, mamonę i władzę, przyciąga ideą, że Zło wydaje się być atrakcyjniejsze od Dobra. Tak złapani w sieć trafią do niego na wieki. Podobnie działa PiS – banda z Piekła rodem.

  5. Głupota ludzka nie zna granic,człowiek nie może żyć wiecznie bo oszaleje.Swoją drogą dlaczego ludzie tak boją się nieznanego.Gdzie ciekawość i dreszcz ryzyka.

  6. Tyle są warte opowieści głupców o naturalnym środowisku, ratowanie ziemi, ekologia. Wszystko to piramidalne bzdury budowane by zawłaszczyć pieniądze innych samemu nic nie robiąc. Nie ma nigdzie i nigdy nie było istot które żyją czy żyły w zgodzie z naturą. Widać to na każdym kroku. Pierwsze wielkie wymieranie nastąpiło wtedy gdy pojawiły się istoty które wydalały tlen jako toksyczny odpad był on usuwany i zabijał wszystko co wtedy żyło. Każda istota walczy z „naturą” inaczej zginie.

  7. Nieśmiertelni będą tylko żydzi bo nie wierzą w Chrystusa jako Mesjasza i nadal czekają na jego przyjście. Katolicy mogą spać spokojnie, jeżeli żyją zgodnie z Przykazaniami to życie wieczne mają zapewnione…

  8. Jeszcze tego by brakowało! Wyobraździe sobie tysiącletnich Sorosów! Masakra jakaś. A tak, choć przeszczepiają sobie młode organy, to i tak kostucha ich wytnie.

    • I tak ich wytnie.
      Tego typu optymistyczne materiały publikuje się, żeby ukryć/zakłamać ujawniające się trendy odwrotne – spadek długości życia w OECD.

      Ale za jakiś czas Sorosy być może będą mogli dokupić sobie z kilkadziesiąt ekstra lat.

  9. Oczywiście, że ludzie osiagna niesmiertelność ciała, a nawet jego praktyczną niezniszczalność. Potwierdza to objawienie (Apokalipsa 9:6), „I w owe dni ludzie szukać będą śmierci, ale jej nie znajdą, i będą chcieli umrzeć, ale śmierć od nich ucieknie.” Tylko efekt jak widzac inny od zamierzonego, jak zwykle.

  10. Pozostaną nowotwory, zdarzenia losowe i stopniowa degradacja DNA.
    Ale o 180 lat życia może i da się powalczyć.
    To pod warunkiem dobrego materiału genetycznego na starcie i zasobnego portfela.

    W międzyczasie należy zauważyć, że średnia długość życia w państwach OECD jest na plateau i wchodzi w trend spadkowy.

  11. Zgadzam się jeśli chodzi o leczenie chorób i będzie to bardzie efektywne leczenie. Nie zgadzam się jeśli chodzi o nieśmiertelność bo 1 to gdyby nawet utrzymać w dobrej formie ciało to mózg i tak dałoby radę utrzymać z maks do 160 lat. Możliwe że dałoby się transferować do nowego ciała lecz na pewno nie w 2050 roku zwłaszcza przy tak wolnym rozwoju i blokady rozwoju.

  12. Coś mi się wydaje, że to skończy się rewolucją i długość życia nieśmiertelnych radykalnie się zmniejszy. Przecież żaden ZUS nie udźwignie nieśmiertelnych. Raczej tylko elita dopuści do tego grona swoich członków (jak w bajkach o wampirach), a na zasoby potrzebne do zapewnienia nieśmiertelności będą pracować tłumy śmiertelnikow, likwidowane gdy dojdą do wieku eutanazyjnego. Być może jedynym sensownym zastosowaniem nieśmiertelności byłyby loty do egzoplanet.

    • Transfer do nowego ciała? No to pytanie filozoficzne:
      Jak urwie mi rękę, to zostaję ja bez ręki i ręka. Wiadomo, gdzie jestem „ja”. A jak urwie komu głowę – to w której z dwóch części funkcjonuje „ja” – w mniejszej (głowa) czy w większej (cała reszta)? Czy jeśli udałoby się wykonać przeszczep głowy, to kto powstałby w efekcie takiej operacji (mając inne dane głowy i inne dane reszty)?

        • Ale właśnie o to mi chodzi – czy wtedy głowa odrzuci ciało, czy ciało odrzuci głowę? Ducha jeszcze nikt nie przeszczepił, ani nawet nie widział. Po „zabiegu” okaże się, co się obudzi.
          A w dokumentach? Łeb Kowalskiego, odciski palców Nowaka? Biurokracja się zawiesi. Oczywiście, nie w przypadku sorosów…

Comments are closed.