Policjant wyprowadził szkolonego psa na spacer. Pies wykrył…

Pies na spacerze - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
W podparyskim Vitry-sur-Seine, policjant w przerwie od służby wyprowadził swojego szkolonego psa na spacer. Nie dane mu jednak było odetchnąć, bo jego pies wykrył w czasie przechadzki ponad 2 kg marihuany i broń.

Wyszkolona w poszukiwaniach tego typu suka Gaia potraktowała spacer jako ciąg dalszy służby. Zatrzymała się przed wejściem do jednej z piwnic i dała sygnał, że coś tam wyczuła.

Ściągnięci na miejsce koledzy przewodnika potwierdzili jej sugestię. Odnaleźli ponad dwa kilogramy marihuany i broń.

Funkcjonariusze skonfiskowali w sumie 2,3 kg narkotyków i schowaną tam strzelbę. Wszczęto oficjalne śledztwo, a Gai „pogratulowano”.

Policjant jeśli będzie chciał się w przyszłości oderwać w Vitry od pracy, musi zostawiać psa na komisariacie. Akurat w tym regionie handlarzy narkotyków nie brakuje…

Źródło: Actu 17

10 KOMENTARZE

  1. Nie „suka” tylko „psica”! Wyraz „suka” jest opresyjny i utrwala samczą dominacje oraz powiela negatywne stereotypy. Cokolwiek to wszystko znaczy.

    • Nazywanie kogokolwiek psem jest obraźliwe!Wie to każdy milicjant. Tak więc proponuję zamiast suka, psica , piesini.

      • A moze lepiej cofnac sie w czasie i pojechac lacina?
        Canis familiaris. Bez wskazywania plci, bo dzisiaj mozna sie w ich mnogosci pogubic, jak w modelach pralek :>

  2. Ja dlatego nie chodzę z moim szkolonym psem do Złotych Tarasów w Warszawie, bo on reaguje na co drugiego inżyniera z Bliskiego Wschodu, którzy tam stoją całymi dniami.

  3. No i na wolnościowym portalu pana Sommera marychę nazywa się „narkotykami”… Ręce opadają… Gratulacje, panie Sommer.

Comments are closed.