Pod patronatem Trzaskowskiego idzie w stolicy parada „równości”

Pochód rozwiązłości w Berlinie w 2019 roku. Zdjęcie: YT/videohai02
Pochód rozwiązłości w Berlinie w 2019 roku. Zdjęcie: YT/videohai02

Na Placu Defilad w Warszawie zebrali się uczestnicy parady LGBT. Brała w niej udział duża liczba lewicowych polityków. Widać było flagi tęczowe, Unii Europejskiej i… białoruskie.

Przed pałacem Kultury stołeczni radni nawet „udzielali ślubów” homoseksualnych, a wesołkowatych happeningów było więcej.

Marsz miał w planach przejście na Pole Mokotowskie, gdzie zaplanowano „after-party”.

Imprezę skomentował Rafał Ziemkiewicz:

Podkomisarz Rafał Retmaniak z Komendy Stołecznej Policji w rozmowie z PAP poinformował, że wydarzenie będą zabezpieczać stołeczni policjanci.

„Jesteśmy od tego, żeby zapewnić bezpieczeństwo zarówno osób biorących udział w tym wydarzeniu jak i mieszkańców i inne postronne osoby” – podkreślił.

Dodał, że w czasie przemarszu należy liczyć się z utrudnieniami w ruchu w centrum Warszawy.

W Internecie nastąpił prawdziwy wysyp obrazków z tego „wydarzenia”:

13 KOMENTARZE

  1. Przypominam że zgodnie z rozporządzeniem rządu, przy braku możliwości utrzymania dystansu społecznego, tzw. maseczka obowiązuje TAKŻE na zewnatrz.

  2. Takie publiczne-LGBTQ-ten-teges już jest niemodne na Zachodzie. Teraz modne są zbiorowe modły muzułamanów na głównych ulicach stolic, publiczne czytanie Koranu na placach i publiczna chłosta kuffar – czyli niewiernych. Pewnie wśród tych dziś na wybranych ulicach Warszawy jest wielu, którzy chcieliby aby ich biczować – ale tylko krawacikiem lub paseczkiem od zegarka.

  3. Kiedyś było takie hasło w Głosie Szczecińskim i Chyba w Kurierze Szczecińskim też. „Proletariusze wszystkich krajów łączcie się”!!!
    Teraz można by je uwspółcześnić: „Dewianci wszystkich krajów łączcie się”!!!

    • To jest hasło Manifestu Komunistycznego Marksa i Engelsa z 1848 roku. Pokrywa się z okresem Wiosny Ludów… Fajne były czasy – ciekawe, ale nie tragicznie upadłe jak dziś.

        • Wniosek więc taki, że ci, którzy to propagują, absolutnie tego nie pojmują, bo gdyby pojęli i „zobaczyli” jaki będzie tego skutek, uciekali by od marksizmu dosłownie w popłochu. Idąc dalej – marksizmem można zarazić tylko prymitywa i ćwierćinteligenta. Marksizm – pułapka dla umysłu oraz klęska walorów poznawczych.

Comments are closed.