Projekt Baltic Pipe zostanie ukończony pomimo interesów myszy i nietoperzy. Prezes wypuścił kota?

Schematyczna mapa poglądowa Baltic Pipe (źródło: Gaz-System S.A.)
Schematyczna mapa poglądowa Baltic Pipe (źródło: Gaz-System S.A.)

Porozumienie ws. Baltic Pipe gwarantuje ukończenie projektu w założonym terminie. Energinet, duński inwestor Baltic Pipe odszedł do zgody z agencją wydającą pozwolenie środowiskowe na budowę odcinka biegnącego lądem przez Danię.

Gwarantuje to ukończenie projektu w pierwotnie założonym terminie – stwierdził Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Piotr Naimski.

Inwestycja ma powstać do 1 października przyszłego roku. Docelowa przepustowość rurociągu to 10 mld m3 gazu rocznie.

W 2022 r. wygasa długoterminowy kontrakt na dostawy gazu z Gazpromem. Naimski dodał, że duński operator Energinet niezwłocznie podejmie prace na większości odcinków budowanego gazociągu oraz terminala odbiorczego i tłoczni gazu.

Duńska Agencja Ochrony Środowiska wydała zezwolenie na wznowienie prac budowlanych w określonych częściach 210-kilometrowego duńskiego odcinka rurociągu Baltic Pipe. Popłynie nim gaz z Norwegii przez Danię do Polski.

Pod koniec maja Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności cofnęła pozwolenie środowiskowe dla rurociągu Baltic Pipe, wydane przez Duńską Agencję Ochrony Środowiska 12 lipca 2019 roku. Sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez Agencję. Wykonano dodatkowe badania wpływu na środowisko.

Okazało się jednak, że inwestycja nie zniszczy teren ow rozrodu i rekreacji wskazanych w odwołaniu gatunków zwierząt (myszy i nietoperze). Od 31 maja Energinet postanowił o tymczasowym wstrzymaniu budowy. Teraz prace na duńskim odcinku lądowym zostaną wznowione.

Baltic Pipe to strategiczny projekt, który ma utworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Inwestorami są operatorzy przesyłowi: duński Energinet i polski Gaz-System. Według planów ma zacząć działać 1 października 2022 r.

A tu jedna z hipotez realnego rozwiązania problemu środowiskowego :) :

Źródło: PAP

5 KOMENTARZE

  1. Nietoperze i myszy pewnie pomogły dunczykom w całkowitym przejęciu tzw. „polskich” farm wiatrowych na Bałtyku. No i teraz nie mają już pewnie żadnych oporów do oczyszczenia z ryb polskiego wybrzeża. No i wypadało by wspomnieć jeszcze o spornym obszarze o powierzchni kilku(bardziej wł. kilkudziesięciu) tys. kilometrów kwadratowych koło Bornholmu, już nie nasz

  2. Duńczycy pewnie chętnie pozwolą na podłączenie się do swojej rury, to jest kasa. By „nasi” głupstwa nie podpisali w umowie. Jak by zrobić grubą rurę czyli tłoczyć gaz z Norwegii tyle by eksportować poza Polskę to może być nawet dobrze. Pewnie by potrzeba gdzieś pod ziemią(rezerwa wojenna) zakopać zbiorniki z rezerwą gazu na kilka miesięcy – gdyby ktoś tanio sprzedawał.

  3. Ja myślę że MASOWE!!! budowanie w dużych odległościach pojedyńczych domków jednorodzinnych w Polsce może nawet dobić kiedyś gospodarkę – dla takiego domku to będzie problem ze szkołą, lekarzem, dojazdem, problem na starość – – niestety znienawidzona przez Konserwatystów Kommmmmunaaaa miała trochę racji budując blokowiska ze infrastrukturą. Te nowe budowane osiedla przez deweloperów to 😭😭😭 tragedia urbanistyczna.

Comments are closed.