
Janusz Korwin-Mikke, prezes partii KORWiN i poseł Konfederacji, przypomniał na Twitterze słowa Jarosława Kaczyńskiego, które dziś są dla wicepremiera z PiS niewygodne.
Janusz Korwin-Mikke udostępnił na Twitterze poniższy cytat…:
„Nie mam wątpliwości co do tego, że po naszej stronie działają aktywnie rosyjskie służby specjalne. Radio Maryja jest dziś głęboko antyzachodnie, niechętnie nastawione do hierarchii kościelnej, prorosyjskie, wcale nie nieżyczliwe PRL. Ma nadajnik na Uralu”
…i zapytał, kto może być autorem tych słów. Jerzy Urban? Donald Tusk? A może Leszek Miller?
"Nie mam wątpliwości co do tego, że po naszej stronie działają aktywnie rosyjskie służby specjalne. Radio Maryja jest dziś głęboko antyzachodnie, niechętnie nastawione do hierarchii kościelnej, prorosyjskie, wcale nie nieżyczliwe PRL. Ma nadajnik na Uralu".
Z: Kto to powiedział?
— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) June 18, 2021
Okazuje się, że słowa te wypowiedział nie kto inny, ale sam Jarosław Kaczyński, prezes PiS i wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego.
– Poprawna odpowiedź to JE J.Kaczyński. W 1998 r. w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” powiedział on, że Radio Maryja jest prorosyjskie i że ma nadajnik na Uralu, dodając: „W Rosji panuje wprawdzie bałagan, ale niektórych rzeczy tam jednak pilnują dość dobrze” – napisał prezes Korwin-Mikke.
Poprawna odpowiedź to JE J.Kaczyński. W 1998 r. w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" powiedział on, że Radio Maryja jest prorosyjskie i że ma nadajnik na Uralu, dodając: "W Rosji panuje wprawdzie bałagan, ale niektórych rzeczy tam jednak pilnują dość dobrze". https://t.co/KlornHnB9J https://t.co/jeF6jUZc03 pic.twitter.com/6JEpSg511c
— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) June 19, 2021