Nauczyciel pedofil złapany. Zwyrodnialec miał tysiące zdjęc nagich dzieci

Dziewczynka. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: YouTube
Zdjęcie ilustracyjne. Foto: YouTube

Groźny pedofil z Wlk. Brytanii został aresztowany na terenie Hiszpanii po trwającej kilka tygodni międzynarodowej obławie policji. Rezydujący w Benidormie nauczyciel języka angielskiego wykradł tysiące zdjęć nagich dzieci z domowych kamer w kilku państwach świata.

Jak poinformowała madrycka agencja Europa Press, do zatrzymania domniemanego pedofila-hakera przez hiszpańską policje krajową (Policia Nacional) doszło w niedzielę, dzięki informacjom przekazanym przez śledczych z Australii. Podczas zatrzymania mężczyzny zabezpieczono też materiały pedofilskie znajdujące się na należącym do niego sprzęcie elektronicznym.

Do poniedziałkowego popołudnia potwierdzono, że aresztowany przygotował ponad 1000 materiałów o treści pornograficznej bazujących na zdjęciach nagich dzieci wykradzionych z systemów domowych kamer.

Z dochodzenia wynika, że Brytyjczykowi udało się przejąć kontrolę nad kamerami należącymi do około 70 rodzin mieszkających w kilku państwach świata, m.in. w USA, Kanadzie, Australii, Wielkiej Brytanii i Brazylii.

Śledczy potwierdzili, że pracujący jako prywatny nauczyciel języka angielskiego mężczyzna dorabiał również jako opiekun do dzieci. Obecnie policja sprawdza, czy w trakcie wykonywania tych dorywczych zajęć oskarżony nie dopuścił się wykorzystywania seksualnego swoich podopiecznych.

Z zarzutów postawionych Brytyjczykowi wynika, że domniemany haker należał do międzynarodowej grupy pedofilskiej, która wymieniała się materiałami pornograficznymi lub je sprzedawała.

Rezydujący w Benidormie mężczyzna na dostarczaniu wykradzionych z kamer zdjęć nagich dzieci mógł zarobić około 3 tys. dolarów. Dodatkowo potwierdzono, że oskarżony korzystał z płatności w kryptowalutach, a zarobioną na dziecięcej pornografii gotówkę wysyłał przez kurierów do Rumunii. Osoby te, jak ustalili śledczy, były związane z grupami wykorzystującymi seksualnie nieletnich.

Brytyjczykowi postawiono też zarzut wyłudzenia intymnych zdjęć od 11 dzieci za pośrednictwem rozmów internetowych. Część z nich rozbierała się przed ekranem komputera, obawiając się stosowanego przez mężczyznę szantażu.