
Afera wokół europosłanki Magdaleny Adamowicz znalazła swój finał. Wdowa po prezydencie Gdańska wygrała sprawę w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił niekorzystne dla Magdaleny Adamowicz wyroki sądu pierwszej instancji i drugoinstancyjne rozstrzygnięcia skarbówki. Urzędnicy przegrali w sprawach opodatkowania najmu mieszkań Adamowicz.
Chodzi o rozliczenia za rok 2011 i 2012. Spór sprowadzał się do podatkowej kwalifikacji zysków z najmu mieszkań.
Fiskus uznał, że małżeństwo Adamowiczów nie miało prawa do opodatkowania przychodów z najmu kilku prywatnych lokali korzystniejszym, 8,5-proc. ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Urzędnicy uznali bowiem, że nie był to tzw. najem prywatny, ale działalność gospodarcza.
WSA w Gdańsku również uznał, że działania Adamowiczów spełniały kryteria prowadzenia działalności gospodarczej w rozumieniu art. 5a pkt 6 ustawy o PIT.
Teraz jednak Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że małżeństwo Adamowiczów nie miało zamiaru wynajmować lokali mieszkalnych w wyodrębnionej działalności gospodarczej. Ich majątek prywatny w postaci mieszkań nie został wprowadzony do ewidencji środków trwałych.
Dlatego w orzeczeniu NSA małżonkowie mieli prawo do opodatkowania zysków z najmu mieszkań ryczałtem.
Jakby tego było mało fiskus poniósł porażkę, zarzucając Adamowiczom ukrywanie dochodów w 2011 roku. Chodziło o pieniądze z darowizn od najbliższych na wychowanie i edukację córek.
Źródło: Rzeczpospolita