
Duńczycy znowu szokują bezwzględnością. Rok temu wymordowali 15 mln norek, teraz wymordowali wszystkie dziki w kraju.
Dania znowu wywołała poruszenie wśród obrońców praw zwierząt. Okazuje się, że Duńczycy wybili wszystkie dziki w kraju.
Jak poinformował rząd Danii właśnie został zabity ostatni dzik w kraju. Dzik posiadał numer 157 i był ostatnim znanym zwierzęciem na wolności.
Dzik „157” był śledzony w Południowej Jutlandii od miesięcy. Próby złapania lub zabicia dzika do tej pory nie przynosiły rezultatu.
Decyzja o wybiciu dzików była reakcją na strach rządu przed afrykańskim pomorem świń (ASF). Dania jest bowiem potentatem eksportowym produktów rolniczych.
Udział duńskiego mięsa w handlu międzynarodowym sięga ok. 15 proc. A świnie są filarem tamtejszej gospodarki.
1 kwietnia 2021 liczba świń w Danii wynosiła 13,2 miliona. Widząc spadek świń w Niemczech i Holandii Dania postanowiła zintensyfikować eksport.
Dość powiedzieć, że w 2021 roku cena referencyjna świń w Danii wzrosła z około 143 euro za 100 kg do prawie 175 euro za 100 kg do końca maja. Gdy pojawiły się pierwsze przypadki ASF władze postanowiły działać szybko i bezwzględnie.
Nie był to z resztą pierwszy taki ruch rządu. W 2020 roku, gdy okazało się, że norki są nosicielami szczepu koronawirusa, który według ekspertów miał być odporny na szczepionki, rząd podjął decyzję o wymordowaniu 15 mln zwierząt.
Dzików w Danii było znacznie mniej. W 2018 roku liczbę dzików na wolności szacowano na 100 sztuk.
Dania jest bardzo słabo zalesiona, gdyż znaczna część lasów została wycięta w erze przemysłowej, a ponad 60 proc powierzchni to tereny rolne.
Źródło: Polsat News