Ważna decyzja! Organizatorzy imprez nie mają prawa żądać paszportów szczepionkowych

Karta szczepień COVID-19 i paszport Unii Europejskiej - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Flickr, autor: Jernej Furman, CC BY 2.0
Karta szczepień COVID-19 i paszport Unii Europejskiej - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Flickr, autor: Jernej Furman, CC BY 2.0
Rząd warszawski nałożył na organizatorów imprez obowiązek stosowania się do limitów uczestników. Powinni więc weryfikować paszporty szczepionkowe – nie maja jednak prawa żądać ich okazania. Zdaniem Urzędu Ochrony Danych Osobowych wyłącznie sam zainteresowany, z własnej inicjatywy, może okazać zaświadczenie lub „certyfikat szczepienia”.

Informacje o zaszczepieniu są danymi dotyczącymi zdrowia. Stanowią wiec szczególną kategorię danych osobowych, o której mówi art. 9 ust. 1 RODO. Jak podkreśla UODO, ich przetwarzanie jest objęte ściślejszą ochronną i dopuszczalne oraz legalne po spełnieniu przynajmniej jednej przesłanki określonej w tym przepisie.

Przetwarzanie szczególnych kategorii danych jest dopuszczalne m.in. gdy jest to konieczne ze względów związanych z interesem publicznym w dziedzinie zdrowia publicznego. Chodzi np. o ochronę przed poważnymi transgranicznymi zagrożeniami zdrowotnymi lub zapewnienie wysokich standardów jakości i bezpieczeństwa opieki zdrowotnej oraz produktów leczniczych lub wyrobów medycznych, na podstawie prawa Unii Europejskiej lub państwa członkowskiego, które zawierają odpowiednie, konkretne środki ochrony praw i wolności osób, których dane dotyczą, w szczególności tajemnicę zawodową.

W Polsce jednak pojawiło się rozporządzenie rządu z 6 maja 2021 roku, które określa m.in. limity osób mogących uczestniczyć w danym wydarzeniu. W myśl jego zapisów do limitów nie wliczają się jednak zaszczepieni na koronawirusa.

„Przepisy rozporządzenia nie regulują możliwości żądania od osób uczestniczących w takim wydarzeniu udostępnienia informacji na temat ich szczepienia. Nie określają też, kto i na jakich zasadach oraz w jaki sposób może weryfikować, czy dana osoba jest zaszczepiona przeciwko COVID-19. Nie przewidują też „konkretnych środków ochrony”, o których mowa w powołanym wyżej art. 9 ust. 2 lit. i RODO” – podkreśla natomiast UODO.

Owo rozporządzenie rządu warszawskiego nie może więc być podstawą uprawniającą podmioty zobowiązane do przestrzegania określonych limitów do pozyskiwania od uczestników informacji zdrowotnych – o zaszprycowaniu. Podmioty te nie mogą więc w świetle prawa żądać podania takich danych przez uczestników. Osoba, której te dane dotyczą, nie jest zobowiązana do ich podawania.

„W tej sytuacji, tylko wówczas, gdy zainteresowana osoba wyrazi zgodę na przedłożenie informacji o zaszczepieniu, pozyskanie takich informacji może zostać uznane za uprawnione. Co istotne, zachowane muszą być przy tym warunki pozyskania zgody określone w RODO tj. zgoda musi być dobrowolna, świadoma, konkretna – wyrażona w formie jednoznacznego okazania woli i możliwa do odwołania w każdym czasie” – wskazuje UODO.

Urząd zaznaczył też, że nie można nadmiarowo ingerować w prywatność osoby, choćby poprzez utrwalanie okazanych dokumentów czy zebranych oświadczeń woli. Nie ma bowiem przesłanek do dalszego przechowywania informacji o zaszczepieniu, po jej zweryfikowaniu.

Zatem osoba, która dobrowolnie zechce okazać paszport szczepionkowy, musi mieć gwarancję, że organizator imprezy się z nim zapozna i wpuści zainteresowanego poza limitem. Nie będzie zaś przechowywał dalej tej informacji.

Źródło: rp.pl

6 KOMENTARZE

  1. Można sprowokować taką sytuację, żeby zainteresowany był bardzo zainteresowany dobrowolnym okazaniem kowidowej kenkarty. Po prostu w danym przypadku robimy dwa wejscia.Przez jedno przechodzisz po okazaniu się bez kolejki, przez drugie bez okazania po godzinnym staniu. Nikt niczego od nikogo nie żąda, nie ma żadnej segregacji pandemicznej.

Comments are closed.