Minister zdrowia Adam Niedzielski jest zwolennikiem nazistowskich rozwiązań. Chce segregować ludzi i nadawać im różne prawa w zależności czy się zaszczepia, czy nie. (Zdj. PAP/Radek Pietruszka)
Minister zdrowia Adam Niedzielski. (Zdj. PAP/Radek Pietruszka)
REKLAMA

Czekają nas przymusowe szczepienia COVID-19?  Z wypowiedzi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego na antenie Radia Plus wynika, że taka sytuacja może zaistnieć. – Rozmawiamy na ten temat – powiedział.

Od samego początku, kiedy tylko pojawił się temat szczepień przeciwko COVID-19, polski rząd podkreślał, że przyjmowanie preparatu nie będzie obowiązkowe. I tutaj po raz kolejny wychodzi niesłowność naszych polityków.

Niedzielski we wtorkowej rozmowie w programie „Sedno Sprawy”, zaznaczył, iż istnieje prawdopodobieństwo narzucenia takiego przymusu.

REKLAMA

– Rozmawiamy na ten temat. Ale znowu poruszamy się w takim obszarze, gdzie te decyzje nie zostały jeszcze podjęte. Natomiast mamy też taką sytuację: niedawno ukazały się badania CBOS które pokazują, że tych chętnych bądź zaszczepionych jest w społeczeństwie 70 proc. i te wielkości raczej przestały się zwiększać – powiedział Niedzielski, pytany o plan wprowadzenia szczepień obowiązkowych.

Niedzielski przyznał, że rząd nie ma już pomysłu jak przekabacić szczepionkowych sceptyków.

– Niestety, mam wrażenie, że dochodzimy do pewnego szklanego sufitu. Trudno jest przekonać tych nieprzekonanych, bo wszystkie argumenty i różnego typu działania zostały już podjęte – stwierdził.

Dalej odpowiedział, że taki przymus w pierwszej kolejności dotyczyłby najbardziej narażonych czyli seniorów oraz pracowników medycznych.

– Przede wszystkim o pracownikach służby zdrowia, bo jest to nawet postulat wysuwany przez to środowisko – doprecyzował.

REKLAMA