Wielka ulewa nad Szczecinem. Podtopione ulice, budynki i samochody. Policja, żołnierze i służby miejskie walczą ze skutkami nawałnicy [FOTO/VIDEO]

Nawałnica nad Szczecinem.
Nawałnica nad Szczecinem. (Zdj. PAP/Marcin Bielecki)
Prenumerata NCZ! z prezentem

Podtopienia ulic i budynków, a także samochodów na wielu ulicach Szczecina to skutki gwałtownej nawałnicy, która przeszła nad stolicą Pomorza Zachodniego wieczorem i w nocy ze środy na czwartek. Walczą z nimi strażacy z pomocą żołnierzy WOT, a także służby miejskie.

Ulewny deszcz zaczął padać w Szczecinie późnym popołudniem w środę – intensywne opady trwały przez całą noc i ranek.

Jeszcze wieczorem szczecinianie informowali się wzajemnie na portalach społecznościowych o zalanych ulicach, podtopionych piwnicach i garażach.

Zalane były ulice w centrum, a także na osiedlach w zachodniej i północnej części miasta. Po trwających całą noc opadach niewiele jest miejsc, których nie dotknęłyby skutki ulewy.

„To była jedna z najtrudniejszych nocy dla wszystkich służb od wielu lat” – napisał na sowim profilu facebookowym prezydent Szczecina Piotr Krzystek, informując, że zostało zwołane spotkanie Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

„Wieści niestety nie są dobre. Zalane ulice, podtopienia, kilkadziesiąt włazów od studzienek, które zniknęły. Kilkaset zgłoszeń do ZWiK, Straży Pożarnej, Policji i Straży Miejskiej. Nieustanna praca tych służb, by poprawić sytuację. A prognozy pogody nie napawają optymizmem. Tramwaje jeżdżą w miarę normalnie, autobusy mają niestety więcej problemów” – napisał Krzystek.

Wśród zamieszczonych w internecie zdjęć widać, że woda wdarła się do piwnic i niemal w całości wypełniła m.in. garaże w wielu częściach miasta. Na ulicy Ostrobramskiej zatopiła stojące przy budynkach samochody.

Zalane ulice to także przyczyna dużych utrudnień dla kierowców – problemy mają przede wszystkim ci, którzy chcą przedostać się z lewego na prawy brzeg miasta przez Trasę Zamkową i most Długi.

Jak poinformował rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Kubiak, od północy do godz. 10 strażacy interweniowali w Szczecinie 205 razy (w województwie 333).

Do pomocy w usuwaniu skutków załamania pogody skierowani zostali także terytorialsi.

„Na wniosek wojewody o godz. 3 zaczęliśmy powoływać żołnierzy do stawiennictwa natychmiastowego w celu wsparcia służb prezydenta Szczecina, a w szczególności Państwowej Straży Pożarnej” – poinformował rzecznik prasowy 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej Marcin Górka.

Żołnierze WOT wspierają strażaków m.in. na ulicy Somosierry, gdzie przed posesjami układają worki z piaskiem, zabezpieczając je przed ewentualną kolejną ulewą. Mieszkańcy ulicy – jak i wielu ulic w mieście – od rana sprzątają tereny przed domami, zalane piwnice i garaże.

Według prognoz IMGW intensywne deszcze mogą padać w całym Zachodniopomorskiem jeszcze do czwartkowego wieczoru.

Źródła: PAP, RMF FM

3 KOMENTARZE

  1. Na zdjęciach widzę same amfibie tj. samochody pływające. O co tu się rozchodzi. To zapewne wina Tuska, no bo jak żeby inaczej.

Comments are closed.