Eksplozja incydentów antysemickich w postępowej Kanadzie

Premier Kanady Justin Trudeau fot. PAP/EPA/Adrian Wyld
Premier Kanady Justin Trudeau fot. PAP/EPA/Adrian Wyld
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Od 2019 roku w Kanadzie nastąpiła eksplozja incydentów antysemickich. Ma to na ogół związek z wydarzeniami i wzrostem napięcia wokół kolejnych faz konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Podobnie dzieje się i w innych krajach, gdzie w imię „różnorodności” społecznej otwarto się na imigrację muzułmanów, a wraz z nią zaimportowano sobie problemy… Bliskiego Wschodu.

Tradycyjny immunitet Żydów po holocauście z czasów II wojny w obliczu współczesnych animozji przestaje być wystarczającą tarczą ochronną dla tej diaspory. Do aktów antysemickich dochodzi coraz częściej nawet w „postępowej” Kanadzie jeszcze bardziej „postępowego” premiera Trudeau.

Ekspert od tego typu incydentów specjalnie zatrudniony przez miasto Ottawa, mówił na łamach TV CNews, że skala zjawiska jest bezprecedensowa właśnie „od czasów II wojny światowej”. Kanadyjski oddział stowarzyszenia B’nai Brith, międzynarodowej żydowskiej organizacji pozarządowej założonej w 1843 r., odnotowuje wzrost liczby incydentów antysemickich o 18,3% w 2020 roku w porównaniu z rokiem poprzednim.

Prognozuje, żę rok 2021 będzie pod tym względem jeszcze gorszy. Najczęstsze incydenty to antysemickie obelgi rzucane na ulicy, ataki na sklepy, rzadziej napaści fizyczne. Po prostu konflikt izraelsko-palestyński nabiera coraz bardziej międzynarodowego charakteru, a diaspory stają się zakładnikami polityki Jerozolimy.

W maju tego roku, podczas głównej fazy otwartego konfliktu między Tel Awiwem a Hamasem, liczba takich incydentów w Kanadzie eksplodowała. Stąd i prognozy, że statystki za rok 2021 będą jeszcze bardziej niepokojące. Zjawisko dotyczy wszystkich większych miast w kraju, w tym Montrealu, Vancouver i Toronto.

Źródło: CNews

17 KOMENTARZE

  1. Podobno „naród wybrany” na Bliskim Wschodzie wymiera, i władze Izraela modlą się o fale antysemityzmu na całym świecie, oprócz naturalnie USA.

  2. Przyglup, zapewne obrzezany pisze pierdoly PO-zydowsku, ze papiez Franciszek.. „zbojkotuje Orbana”. Gdyby papierzowi ktos tak doradzil, to witalyby Go w Budapeszcie tylko ze dwa pejsy przed wejsciem do Synagogi, jesli takowa uchowala sie po II-giej wojnie

    • Ten sługa lucyfera wspierający pedałów, lesby i wszelkich zboczeńców może tak zrobić !
      Ja na miejscu Orbana też bym go olał i nie przyszedł na spotkanie !

    • Gdzieś tam piszczy, że Franciszek nie żyje, a ten, to jakiś podstawiony typ w gumowej masce, co potwierdziłoby ostrą zmianę poglądów w lewo i lgbt. Jaj zwykle w kościele: – Czort znajet !

  3. Kanadyjski oddział stowarzyszenia B’nai Brith wypowiada się o antysemityzmie? Wypada przypomnieć, że B’nai Brith był w Polsce przed wojną zdelegalizowany. Reaktywował tę skrajnie antypolską organizację w 2007 r. przy aktywnym udziale ambasady amerykańskiej Lech Kaczyński. Współzałożycielem był nienawidzący Polaków, ambasador RP w USA z nadania PO, Ryszard Sznepf. Wiceprzewodniczącym znany polonofob Jan Hartman.

    • Oczywiscie – tak było . Sami żydzi , a Polacy dziwią*&%^ się ,że w kraju tak zle. Kaczor daje więcej ,&^%$( bo wie doskonale jak i bolek , ze przeginają&^%%$# pałe i trza polski plebs jakoś uspokoić . To ślepauliczka POLACY , kiwająnas tak od wieków. Czas powiedzieć : DOSYĆ , jesteśmy u siebie , to nasz kraj#@&^a oni nam go kradną i to na naszych oczach!

  4. Ale ciagle nikt nie odpowiada dlaczego. Musi byc jakis powod. Zadna z tych organizacji nie odpowiada na to pytanie.

  5. bękart fidela castro trudeau nie radzi sobie z antysemityzmem?!hhoho to juz dlugo premierem komunistycznej kanady nie bedzie!znajda eskimosi innego komucha,ktory im zapewni bezpieczenstwo.za wszelka cene,bo co warte jest zycie goja dla eskimosa?tyle co zycie pociagowego zwierzecia

  6. Stąd też histeryczne usiłowania żydów przekierowania nienawiści ogółu KK za rzekome mordy na Indianach.

  7. Historia i fakty: stworzenie Izraela wymagalo „antysemityzmu” na calym swiecie, podtrzymanie wymaga tego samego i oceanu kasy, a i tak teraz trzeba wymyslac „antysemityzm” globalnie, zeby sie ten golem trzymal (doslownie) kupy. No i podrzucanie LGBT, emisji CO2, kowida itp calej reszcie, zeby odwracac uwage. A gdyby tak znikneli? Tak jak znikaja male dzieci? Ktos by zauwazyl? Zyloby sie gorzej, czy lepiej?

Comments are closed.